JFlow Labs / WIEDZA

Ile kosztuje pozycjonowanie strony w 2026 roku: ceny z polskich cenników, zakres prac i sygnały ostrzegawcze według Google

Pozycjonowanie strony małej firmy kosztuje w Polsce najczęściej 800–⁠2 500 zł netto miesięcznie, gdy działasz w jednym mieście, i około 1 500–⁠5 500 zł, gdy sprzedajesz w całym kraju albo prowadzisz mały sklep; jednorazowy audyt na start to 500–⁠2 500 zł (według dziewięciu polskich cenników i zestawień). Płacisz za kilka do kilkudziesięciu godzin pracy specjalisty w miesiącu (150–⁠400 zł netto za godzinę), teksty i narzędzia, a nie za miejsce w wynikach: Google pisze wprost, że nie bierze pieniędzy za pozycję w bezpłatnych wynikach i że nikt nie może zagwarantować pierwszego miejsca. Ten przewodnik jest dla właściciela małej lub średniej firmy, który chce znać budżet i zakres prac, zanim porozmawia z agencją albo freelancerem.

Ceny pozycjonowania z dziewięciu polskich źródeł, z datą

Zebrałem kwoty, które polscy wykonawcy i porównywarki publikują na swoich stronach, i otworzyłem każdą stronę jeszcze raz. W tabeli są tylko liczby, które tam stoją, z datą, okresem i informacją, czy to netto.

W skrócie, na podstawie tabeli niżej: za pozycjonowanie (SEO, czyli pracę nad tym, żeby strona pokazywała się wyżej w bezpłatnych wynikach Google) firma działająca w jednym mieście płaci zwykle 800–⁠2 500 zł netto miesięcznie, a firma ogólnopolska około 1 500–⁠5 500 zł. Pakiety dla sklepów zaczynają się zwykle od 2 500–⁠3 500 zł, choć Pixel Studio mały sklep wycenia od 1 500 zł. Jednorazowo dochodzą audyt na start, od 500 do 2 500 zł za stronę firmową, i ewentualna konfiguracja Profilu Firmy w Google, 500–⁠1 400 zł. Godzina pracy specjalisty kosztuje według zestawienia NapoleonCat 150–⁠400 zł netto.

Prawie każdy cennik podaje cenę „od”, czyli dolną granicę pakietu. Pixel Studio, KC Mobile, 4rtweb i KS.pl publikują pakiety miesięczne, a CenaUslug, NapoleonCat, Harbingers i kb.pl podają przedziały dla typów firm. Przy firmie lokalnej źródła z 2025 i 2026 r. zbiegają się wokół 800–⁠2 500 zł netto miesięcznie. Są wyjątki w dół: pakiet z samą wizytówką Google od 490 zł w KS.pl i pakiet Local od 600 zł w 4rtweb. Jest też wyjątek w górę: Harbingers podaje do 5 000 zł za lokalne SEO.

Przy firmie ogólnopolskiej i małym sklepie rozrzut jest większy. Pixel Studio zaczyna od 1 500 zł, KS.pl od 2 390 zł dla stron firm B2B i B2C i od 3 490 zł dla sklepów, a CenaUslug podaje 3 500–⁠5 500 zł. KS.pl publikuje też przykładowy cennik dla konkretnych branż: kancelaria adwokacka 1 450 zł, gabinet dentystyczny 2 800 zł, sklepy internetowe od 3 900 do 4 750 zł miesięcznie. To deklaracje sprzedawcy, ale pokazują kwoty dla konkretnych typów firm, a nie tylko pakiety „od”.

Cenniki i przepisy się zmieniają. Linki do źródeł są na dole strony.

Ceny pozycjonowania w polskich źródłach.
ŹródłoData na stronieKwotaOkresNetto czy brutto
Pixel Studio, małe studioaktualizacja 10.09.2026Lokalny od 900 zł, Standard od 1 500 zł, Zaawansowany od 2 400 złmiesięcznie, umowa na 3 miesiącenetto
KC Mobile, agencjaceny na 10.10.2026SEO lokalne od 800 zł, pozycjonowanie od 1 500 złmiesięcznienetto
4rtweb, specjalista pracujący sam„cennik 2026”, bez dnialokalnie od 600 i od 1 200 zł; ogólnopolsko od 1 000 do od 5 000 zł; sklep od 2 500 złmiesięcznienetto
KS.pl, agencja„Oferta 2026”, bez dnialokalnie od 490 do od 2 740 zł; strony B2B i B2C od 2 390 zł; sklep od 3 490 złmiesięcznienetto
NapoleonCat, blog narzędzia do mediów społecznościowych11.09.2026firma lokalna 800–⁠2 500 zł; firma ogólnopolska przy średniej konkurencji 2 000–⁠4 000 złmiesięcznienetto
CenaUslug, porównywarka cen19.11.2025mała firma lokalna 1 500–⁠2 500 zł; mały sklep lub firma ogólnopolska 3 500–⁠5 500 złmiesięcznienetto
Harbingers, agencja17.12.2024usługi podstawowe 1 000–⁠3 000 zł; lokalne SEO 1 000–⁠5 000 złmiesięcznienie podano
kb.pl, portal poradnikowyartykuł 01.12.2023, tabela cen 11.03.2022pakiety minimalne 500–⁠2 000 zł; średnie 2 000–⁠10 000 złmiesięcznienie podano
Oferteo, serwis zleceńbez daty9 139–⁠19 444 zł, „średnio 14 292 PLN”nie podanonetto przy przedziale

Dlaczego średnia z porównywarki niewiele Ci powie

Oferteo pokazuje „średni koszt w Polsce” 9 139–⁠19 444 zł netto i „średnio 14 292 PLN”. Nie pisze, czy to kwota za miesiąc, za rok, czy za całe zlecenie, ani z ilu ofert i jakich firm ją policzono.

Przy abonamencie miesiąc i rok to różnica dwunastokrotna. 14 292 zł miesięcznie to według przedziałów CenaUslug budżet dużego sklepu albo lidera branży (6 000–⁠12 000 zł i więcej, 15 000–⁠40 000 zł i więcej), a 14 292 zł za rok to około 1 190 zł miesięcznie, czyli tyle, co pakiety lokalne z tabeli. Bez okresu ta liczba nie nadaje się do planowania budżetu.

CenaUslug podaje przedziały w tabeli „realistyczny budżet (netto)” i pisze, że przeanalizował setki ofert, umów i cenników. Nie podaje jednak, ile ich było ani jak liczył, a w stopce zastrzega, że ceny są szacunkowe. Tabela kb.pl ma datę aktualizacji 11 marca 2022 r., więc pokazuje rynek sprzed ponad czterech lat. NapoleonCat sam uczciwie zaznacza, że jego tabela to deklaracje agencji, a nie niezależny pomiar.

Druga pułapka to sama średnia. Ahrefs w ankiecie wśród 439 dostawców usług SEO (aktualizacja z 15 sierpnia 2024 r., kwoty w dolarach) podaje średnią 2 917 dolarów miesięcznie. Najczęściej wybierany przedział to jednak 501–⁠1 000 dolarów, który wskazało 20,4% badanych. Średnia jest więc prawie trzy razy wyższa niż górna granica najczęstszego przedziału. Ahrefs zaznacza też, że średnie dla agencji, konsultantów i freelancerów policzył, przyjmując górną granicę każdego przedziału, więc są raczej zawyżone. Dla małej firmy usługowej lepszym punktem odniesienia jest najczęstszy przedział, a nie średnia.

Zamiast jednej liczby patrz na trzy rzeczy: kto publikuje cenę (wykonawca, który sprzedaje usługę, czy porównywarka), jakiego typu firmy ona dotyczy i czy obok kwoty jest lista prac. Cennik bez listy prac mówi, ile zapłacisz, ale nie mówi, co dostaniesz.

Co dostajesz za 1 500 zł, a co za 5 000 zł miesięcznie

Abonament SEO to suma godzin pracy, tekstów, linków i narzędzi. Gdy przeliczysz kwotę na godziny, od razu widać, ile pracy może się w niej zmieścić.

NapoleonCat w zestawieniu z 11 września 2026 r. podaje stawkę specjalisty SEO 150–⁠400 zł netto za godzinę, a 4rtweb liczy konsultację po 250 zł netto za godzinę. Przy 1 500 zł miesięcznie daje to 4–⁠10 godzin, ale tylko wtedy, gdyby cała kwota szła na pracę. Jeśli w pakiecie są dwa wpisy na bloga po 100–⁠200 zł (stawki z cennika Pixel Studio), na pracę zostaje 1 100–⁠1 300 zł, czyli około 3–⁠9 godzin w miesiącu. Tyle mniej więcej opisuje CenaUslug dla małej firmy lokalnej: optymalizacja wizytówki Google, 1–⁠2 artykuły i podstawowe linkowanie lokalne.

Przy 5 000 zł miesięcznie to 12–⁠33 godziny, jeśli całość idzie na pracę. CenaUslug opisuje w przedziale 3 500–⁠5 500 zł techniczne SEO, rozbudowę opisów kategorii, regularne linkowanie z portali branżowych i 3–⁠4 teksty eksperckie miesięcznie. KS.pl w pakiecie od 4 090 zł netto dla firm B2B i B2C wpisuje wprost „do 6 h wdrażania zmian” i „do 6 h optymalizacji AI”, a w tym samym pakiecie jest obsługa kampanii Google Ads lub Meta Ads, więc nie cała kwota idzie na pracę nad stroną. Taki zapis warto mieć w każdej ofercie: ile godzin i na co.

Tabela poniżej nie mówi, że 5 000 zł da Ci trzy razy więcej klientów. Pokazuje tylko, ile pracy może się zmieścić w kwocie. Frazy to hasła, które wpisują w Google Twoi klienci, a linki to odnośniki z innych stron prowadzące do Twojej. Czy ta praca się zwróci, zależy od tego, ile osób szuka Twoich usług i kto już zajmuje pierwsze miejsca na te frazy.

Około 1 500 zł i około 5 000 zł netto miesięcznie: co zwykle stoi w polskich cennikach.
Co sprawdzićOkoło 1 500 zł miesięcznieOkoło 5 000 zł miesięcznie
Dla kogo według cennikówFirma usługowa w jednym mieście albo mały serwis ogólnopolski.Firma ogólnopolska, mały sklep albo branża z dużą konkurencją.
Godziny pracy przy 150–⁠400 zł za godzinę4–⁠10 h, gdyby cała kwota szła na pracę; realnie mniej.12–⁠33 h, gdyby cała kwota szła na pracę.
FrazyDo 15 fraz monitorowanych (Pixel Studio, pakiet Standard).Do 50 fraz albo bez limitu (KS.pl, pakiety od 2 990 i od 3 490 zł).
Treści1–⁠2 teksty miesięcznie (CenaUslug, Pixel Studio).3–⁠4 teksty eksperckie i rozbudowa opisów kategorii (CenaUslug).
LinkiPodstawowe linkowanie lokalne; według CenaUslug na drogie publikacje nie ma tu miejsca.Regularne publikacje w portalach branżowych (CenaUslug).
TechnikaPoprawki, które mieszczą się w godzinach pakietu.Wsparcie przy wdrożeniach we współpracy z programistą (4rtweb, pakiet od 5 000 zł).

Kiedy abonament SEO nie ma sensu

Nie każda firma musi płacić za SEO co miesiąc. W kilku sytuacjach lepiej wydać pieniądze inaczej albo zrobić część pracy samemu.

Co płacisz raz, a co co miesiąc

Część pracy robi się na starcie i zostaje na stronie: audyt, poprawki techniczne, nowe podstrony. Co miesiąc płacisz za to, co trzeba robić stale: treści, linki, narzędzia i raport.

Uczciwa oferta rozdziela te dwie części albo przynajmniej pisze, że audyt jest wliczony w pierwszy miesiąc, jak robi to Pixel Studio. Gdy wszystko jest w jednej kwocie bez listy prac, nie wiesz, czy w trzecim miesiącu płacisz jeszcze za pracę, czy już tylko za raport.

Uważaj na linki. Wiele cenników ma „budżet na linki” albo „link building” jako stałą pozycję, a CenaUslug podaje 500–⁠3 000 zł za jeden artykuł sponsorowany, czyli płatny tekst z linkiem do Ciebie, w portalu ogólnopolskim. Google zalicza kupowanie linków, które mają podnieść pozycję strony, do spamu linkowego; wymienia wśród przykładów także płatne artykuły z takimi linkami. Płatny link jest zgodny z zasadami tylko z oznaczeniem rel="sponsored" albo rel="nofollow" w kodzie, które mówi Google, żeby nie liczył go do pozycji. Pytaj więc, gdzie pojawi się link, za ile i z jakim oznaczeniem.

Prace jednorazowe i miesięczne z kwotami z polskich cenników (netto, chyba że zaznaczono inaczej).
PozycjaKiedy płaciszKwoty w cennikach
Audyt SEORaz, na start; bywa wliczony w pierwszy miesiąc abonamentu.Pixel Studio 1 200 zł; Smartwww 1 500–⁠2 500 zł za stronę do 50 podstron; Harbingers 500–⁠2 000 zł (2024, bez informacji o netto).
Analiza fraz i plan podstronRaz, potem aktualizacja co kilka miesięcy.Pixel Studio 300–⁠2 000 zł.
Poprawki techniczne: szybkość, indeksowanie, przekierowaniaRaz, czasem w etapach.Pixel Studio 1 000–⁠5 000 zł.
TekstyCo miesiąc.Wpis na bloga 100–⁠200 zł, artykuł ekspercki 500–⁠2 000 zł (Pixel Studio).
Linki i publikacjeCo miesiąc albo za sztukę.Link building w pakiecie 300–⁠800 zł miesięcznie (4rtweb); artykuł sponsorowany 500–⁠3 000 zł (CenaUslug).
Narzędzia: Ahrefs, Senuto, Surfer i podobneCo miesiąc, zwykle w abonamencie.Około 1 000 zł miesięcznie, u Pixel Studio wliczone w abonament; 300–⁠500 zł za jedno narzędzie (NapoleonCat).
Konfiguracja Profilu Firmy w GoogleRaz.Pixel Studio 600 zł (START) albo 1 400 zł (PRO); KC Mobile od 500 zł.

Abonament, godziny czy „za efekt”: kto ponosi ryzyko

Sposób rozliczenia mówi o współpracy tyle samo co kwota. W każdym modelu ryzyko leży gdzie indziej.

Rozliczenie „za efekt” brzmi najbezpieczniej: płacisz tylko za frazy w pierwszej dziesiątce wyników. Kłopot w tym, że frazy wybiera zwykle wykonawca. Pixel Studio opisuje to wprost: pierwsze miejsce na frazę, której nikt nie wpisuje, kosztuje tyle samo co na tę, która sprzedaje. CenaUslug dodaje, że taki model skłania do szybkich, ryzykownych metod. Jeśli już, to tylko z frazami, które wybierasz Ty i których liczbę wyszukiwań znasz.

Przy abonamencie największym ryzykiem jest umowa. Pixel Studio proponuje umowę na 3 miesiące, a potem miesięczne wypowiedzenie, a CenaUslug podaje jako standard rynkowy wypowiedzenie 1 albo 3 miesiące. Oba źródła ostrzegają przed umowami na rok bez możliwości wcześniejszego wyjścia. CenaUslug radzi też, żeby kary umowne działały w obie strony. Konto w Google Search Console ma należeć do Ciebie. Wykonawca dostaje do niego dostęp jako użytkownik, a nie jako właściciel.

Cztery modele rozliczeń pozycjonowania: jak działają i gdzie jest ryzyko.
ModelJak działaRyzyko po Twojej stronieKiedy ma sens
AbonamentStała kwota i stały zakres co miesiąc.Płacisz także w miesiącach bez widocznego efektu; pułapką jest długa umowa bez wyjścia.Stała praca nad treścią i stroną przez co najmniej kilka miesięcy.
GodzinyPłacisz za przepracowane godziny, a teksty i publikacje osobno.Nie znasz z góry kwoty za miesiąc; potrzebujesz raportu godzin.Konsultacje, audyt, doraźne poprawki albo gdy część pracy robisz sam.
Za efektPłacisz za frazy na ustalonych pozycjach.Łatwe frazy bez wyszukiwań i pokusa szybkich, ryzykownych metod.Rzadko; tylko z frazami, które wybierasz Ty.
HybrydaNiższa podstawa plus premia.Definicja „efektu” zapisana drobnym drukiem.Gdy premia zależy od zapytań albo sprzedaży, a nie od samych pozycji.

Na co uważać według Google i jak sprawdzić ofertę

Google ma dwie strony o wyborze specjalisty SEO: „Do you need an SEO?” i nową, dodaną 5 czerwca 2026 r., o narzędziach, usługach i poradach SEO firm zewnętrznych. Poniżej to, co z nich wynika dla oferty, która leży na Twoim biurku.

Najważniejsze zdanie brzmi: nikt nie może zagwarantować pierwszego miejsca w Google. Google każe uważać na wykonawców, którzy gwarantują pozycje, twierdzą, że mają „specjalną relację” z Google, albo reklamują „priorytetowe zgłoszenie” strony. Pisze też, że nie ocenia usług firm zewnętrznych, więc zapewnienie, że usługa jest „zatwierdzona przez Google”, to sygnał ostrzegawczy, a zewnętrzne narzędzia nie mają dostępu do wewnętrznych danych rankingowych Google. Dobra porada albo opiera się na dokumentacji Google, albo uczciwie mówi, że jest opinią z doświadczenia.

Dwie rzeczy łatwo przeoczyć. Google pisze, że nigdy nie musisz dawać linku do swojego specjalisty SEO, więc link do agencji w stopce Twojej strony nie może być warunkiem współpracy. I to Ty odpowiadasz za działania firm, które zatrudniasz: jeśli wykonawca stworzy w Twoim imieniu treści wprowadzające w błąd, strona może zniknąć z indeksu Google. Więcej o wyborze wykonawcy i zapisach w umowie piszę w przewodniku jak wybrać agencję SEO.

  1. Poproś o listę prac na miesiącIle godzin, ile tekstów, ile nowych podstron, jakie poprawki techniczne. Bez listy prac nie porównasz dwóch ofert, nawet w tej samej cenie.
  2. Zapytaj o frazy i liczbę wyszukiwańKtóre frazy, ile razy w miesiącu ktoś je wpisuje i dlaczego właśnie te. Fraza, której nikt nie szuka, w pierwszej dziesiątce nic Ci nie da.
  3. Zapytaj o termin i miarę sukcesuGoogle radzi pytać, jakich wyników wykonawca się spodziewa, w jakim czasie i jak mierzy sukces. Odpowiedź „pierwsza dziesiątka gwarantowana” odpada. O tym, od czego zależy czas, piszę w przewodniku o czasie potrzebnym na efekty.
  4. Daj dostęp do odczytu, a nie własnośćPrzy audycie Google zaleca dać wykonawcy w Search Console tylko dostęp do odczytu. Właścicielem usługi zostajesz Ty, a konta analityki zakładasz na swoją firmę.
  5. Zapytaj o linkiGdzie pojawią się linki do Twojej strony, za ile i z jakim oznaczeniem w kodzie. Google radzi uważać na firmy, które działają w tajemnicy i nie wyjaśniają jasno, co zamierzają zrobić.
  6. Przeczytaj umowę przed podpisemOkres wypowiedzenia, kary umowne i to, co zostaje u Ciebie po zakończeniu współpracy: teksty, dostępy i dane.

Firma lokalna, sklep i sam audyt: krótko, z odnośnikami

Firma lokalna, sklep i sam audyt różnią się zakresem pracy, więc i ceną. Tu podaję kwoty z cenników i to, co je podnosi, a szczegóły są w osobnych przewodnikach.

Czy dopłacać za „GEO”, czyli widoczność w AI

Coraz więcej ofert dokłada do SEO osobną pozycję „GEO” albo „AEO”, czyli optymalizację pod odpowiedzi asystentów AI, takich jak ChatGPT, i pod AI Overviews, czyli podsumowania AI nad wynikami Google. Google ma na ten temat jasne zdanie.

W przewodniku o optymalizacji pod wyszukiwanie z generatywną AI (aktualizacja z 10 lipca 2026 r.) Google pisze, że z perspektywy Google Search to optymalizacja pod wyszukiwanie, czyli nadal SEO. Funkcje AI w Google opierają się na tych samych systemach rankingu, więc liczy się porządna strona i treść, której model nie napisze sam z ogólnej wiedzy. Google wymienia też rzeczy, które w jego wyszukiwarce możesz pominąć: pliki llms.txt (opis strony przygotowany specjalnie dla modeli AI), dzielenie treści na drobne kawałki i zabieganie o nieprawdziwe wzmianki o firmie.

Na stronie „Do you need an SEO?” Google wymienia optymalizację pod generatywną AI jako jedną z przydatnych usług specjalisty SEO, obok przeglądu strony i badania fraz. Część rynku już tak to sprzedaje: KS.pl ma „pozycjonowanie w AI” w pakietach lokalnych od 2 190 zł, bez osobnej ceny. Jeśli ktoś dolicza co miesiąc osobny abonament za „GEO” do zwykłego SEO, zapytaj, jakie prace wykona ponad to, co i tak wchodzi w zakres SEO.

Wynik w Google sprawdzisz w Search Console: Google odsyła do raportu skuteczności w funkcjach generatywnej AI. Obecności w odpowiedziach ChatGPT nikt Ci nie zagwarantuje, a Google na stronie o usługach firm zewnętrznych wymienia narzędzia obiecujące poprawę widoczności w AI wśród tych, do których trzeba podejść krytycznie. Więcej w przewodniku o widoczności w AI.

Co powinno być w miesięcznym raporcie

Raport ma pokazać, co zrobiono i co się zmieniło. Sama tabela pozycji to za mało.

Proś o trzy części. Pierwsza to lista prac: zmiany na stronie, nowe teksty z adresami, pozyskane linki z adresami i kosztem. Druga to dane z Google Search Console: kliknięcia i wyświetlenia na ustalone frazy, porównane z tym samym okresem wcześniej. Trzecia to to, co liczy się w firmie: wysłane formularze, telefony ze strony, zapytania. Google zachęca do korzystania z Search Console, bo to dane prosto z wyszukiwarki, a nie szacunki zewnętrznego narzędzia.

Jeśli chcesz mieć te liczby w jednym miejscu, zestawienie z Search Console i analityki da się złożyć w Looker Studio, bezpłatnym narzędziu Google do raportów; porównanie z Power BI jest w przewodniku Looker Studio czy Power BI. W moim raporcie piszę, co zrobiłem, co się zmieniło w wyświetleniach i kliknięciach z Google, które frazy rosną, które stoją i co proponuję na kolejny miesiąc. Gdy fraza długo stoi, piszę wprost, czy zmieniam podejście, czy proponuję z niej zrezygnować.

Moje widełki i jak mogę pomóc

Prowadzę JFlow Labs sam, w Mikołowie, i pracuję zdalnie z firmami z całej Polski. Moje widełki są publiczne i takie same niezależnie od miasta.

Abonament SEO kosztuje u mnie 1 000–⁠2 500 zł netto miesięcznie. W tej kwocie jest audyt startowy w pierwszym miesiącu, poprawki techniczne, jeden tekst albo nowa podstrona w miesiącu, pomoc przy Profilu Firmy w Google i raport z danych Search Console. Osobnego abonamentu za „GEO” nie ma. Audyt SEO kosztuje 1 500–⁠3 500 zł, a audyt widoczności w AI (ChatGPT, Perplexity, AI Overviews) 1 200–⁠2 900 zł, gdy chcesz samą diagnozę i plan bez abonamentu. Szczegóły są w cenniku, a zakres w opisie usługi pozycjonowanie stron.

Nie kupuję linków i nie prowadzę kampanii Google Ads ani Meta Ads. Jeśli po rozmowie wyjdzie, że abonament w Twojej sytuacji nie ma sensu, bo strona wymaga przebudowy albo nikt nie szuka Twojej usługi, powiem to i zaproponuję sam audyt albo nic. Na start wystarczy rozmowa przez telefon albo wideo i dostęp do odczytu w Search Console.

Kwoty netto z mojego cennika.

Pytania i odpowiedzi

Ile kosztuje pozycjonowanie strony miesięcznie?

W polskich cennikach firma lokalna płaci najczęściej 800–⁠2 500 zł netto miesięcznie, a firma ogólnopolska albo mały sklep około 1 500–⁠5 500 zł. Najtańsze pakiety lokalne zaczynają się od 490 zł (sama wizytówka Google w KS.pl) i 600 zł (4rtweb). Większość cenników podaje kwoty netto, a Pixel Studio na przykład proponuje umowę na 3 miesiące, potem z miesięcznym wypowiedzeniem.

Czy pozycjonowanie w Google jest płatne?

Samo miejsce w Google nic nie kosztuje: Google pisze, że nie przyjmuje pieniędzy za umieszczenie ani pozycję strony, a obecność w wynikach organicznych, czyli tych pod reklamami, jest bezpłatna. Płacisz za pracę wykonawcy albo za własny czas: poprawki strony, treści, analizę. Płatne są reklamy Google Ads, ale według Google nie wpływają na te bezpłatne wyniki.

Czy tanie pozycjonowanie za kilkaset złotych ma sens?

Przy stawkach 150–⁠400 zł za godzinę, które podaje NapoleonCat, 500 zł to od nieco ponad godziny do około trzech godzin pracy w miesiącu. Taki pakiet ma sens tylko wtedy, gdy wiesz, co dokładnie w nim jest, na przykład prowadzenie wizytówki Google w małym mieście. Jeśli tania oferta obiecuje miejsce w pierwszej dziesiątce, pamiętaj, że Google każe uważać na każdego, kto gwarantuje pozycje.

Czy mogę pozycjonować stronę samodzielnie?

Tak. Google pisze, że właściciel małej lokalnej firmy prawdopodobnie zrobi dużą część pracy sam, i poleca zacząć od swojego przewodnika SEO dla początkujących. Najtrudniejsze są błędy techniczne, sklep z wieloma kategoriami i branże z silną konkurencją. Dobrym kompromisem jest jednorazowy audyt z listą poprawek, które wdrażasz sam albo z wykonawcą strony.

Czy pozycjonowanie się opłaca?

Policz na własnych liczbach: ile zarabiasz na jednym nowym kliencie (marża, nie przychód) i ilu dodatkowych klientów ze strony potrzebujesz, żeby pokryć abonament. Na przykład przy abonamencie 1 500 zł i marży 500 zł z klienta to trzech klientów miesięcznie. Jeśli Twojej usługi prawie nikt nie szuka w Google, rachunek nie wyjdzie przy żadnej kwocie.

Jak długo trzeba płacić, zanim zobaczę efekty?

Google nie podaje jednego terminu, tylko radzi zapytać wykonawcę, jakich wyników się spodziewa, w jakim czasie i jak będzie mierzył sukces. Wykonawcy podają różne terminy, na przykład Pixel Studio pisze o pierwszych ruchach w pozycjach po 4–⁠8 tygodniach i stabilnych miejscach po 3–⁠6 miesiącach. Umowa na 3 miesiące to więc minimum na ocenę, a nie obietnica wyniku.

Pozycjonowanie czy reklama Google Ads przy małym budżecie?

Reklama daje ruch od dnia startu i kończy się razem z budżetem; pozycjonowanie działa wolniej, ale poprawiona strona i treści zostają. Google pisze, że reklama nie ma wpływu na obecność strony w bezpłatnych wynikach, więc to dwa osobne kanały. Rachunek dla obu opisuję w przewodniku SEO czy Google Ads.

Czy ceny pozycjonowania w cennikach są netto?

W większości tak: Pixel Studio, KC Mobile, 4rtweb, KS.pl, CenaUslug i NapoleonCat piszą wprost, że podają kwoty netto. Harbingers i kb.pl tego nie podają, a Oferteo podaje netto przy przedziale, ale nie pisze, za jaki okres. Do kwoty netto dochodzi VAT; czy możesz go odliczyć, sprawdź z księgowym.

Źródła

Liczby i terminy w tym przewodniku sprawdziłem w oficjalnych źródłach. Ceny i przepisy się zmieniają, więc przy decyzji warto zajrzeć do nich ponownie.

Masz pytanie do swojego projektu?

Opisz, co chcesz osiągnąć. Odpowiem konkretnie, także wtedy, gdy najlepszą odpowiedzią jest „nie rób tego”.

Jonasz Jankowski · Bezpośrednia współpraca · Mikołów (Śląsk), zdalnie w całej Polsce

CO DALEJ PO WYSŁANIU
  1. Odpowiadam osobiście w ciągu jednego dnia roboczego.
  2. Krótka rozmowa o celu, funkcjach, materiałach i integracjach.
  3. Dostajesz zakres z etapami i konkretną kwotę, zanim cokolwiek zaczniemy.

Pola oznaczone jako opcjonalne możesz pominąć. Odpowiadam na każdą wiadomość.

Minimum 20 znaków. Wystarczy zalążek pomysłu.0/5000

Na podany e-mail otrzymasz potwierdzenie z numerem zapytania. Odpowiadam w ciągu jednego dnia roboczego. Dalszą rozmowę możemy prowadzić w tym samym wątku.