Wizualizacje 3D, motion i design
Robię wizualizacje 3D produktów dla firm i sklepów: rendery zamiast sesji zdjęciowej, obrót 360°, animacje i konfigurator 3D na stronę. Modele, światło i ruch przygotowuję w Blenderze, a interakcje na stronie w Three.js i WebGL, więc klient obróci produkt palcem także na telefonie. Ujęcie kosztuje od 600 zł netto. Pracuję sam, z Mikołowa, zdalnie z firmami z całej Polski.
Wizualizacje 3D dla firm to rendery, animacje, obrót 360° i konfigurator produktu na stronę, liczone z jednego modelu, także zanim powstanie pierwszy egzemplarz. Robię je dla producentów, sklepów internetowych i marek, które sprzedają kształt, materiał i warianty: render produktu kosztuje 600 – 1500 zł netto za ujęcie, a konfigurator 3D od 8000 zł netto za wdrożenie. Modeluję w Blenderze, a sceny na stronę buduję w Three.js. Pracuję sam, z Mikołowa, zdalnie w całej Polsce.
Porozmawiajmy o projekcieIle to kosztuje?
- Wizualizacje 3D produktu600 – 1500 zł za ujęcieZdjęcia produktu, których nie zrobi aparat: warianty, przekroje, produkt, który jeszcze nie istnieje.
- Konfigurator 3D na stronieod 8000 zł za wdrożenieProdukt w wielu wariantach, który klient chce obejrzeć i złożyć sam, zanim zapyta o cenę.
Kwoty netto. Twój zakres wyceniam na piśmie, zanim cokolwiek zaczniemy: napisz, co ma powstać.
Co podnosi tę kwotę i co zawiera dolna granicaTrzy produkty, które wyrenderowałem od zera
Modele, materiały i światło powstały w Blenderze w całości z kodu, bez gotowych modeli, tekstur i zdjęć. Marki są wymyślone na potrzeby pokazu. Tak samo przygotowuję packshoty, warianty kolorów i ujęcia do sklepu, osobno w kadrze na telefon i na komputer.

Słuchawki AURA ONEAnodowane aluminium, skóra ekologiczna i siatka akustyczna. Światło konturowe wyciąga kształt z ciemnego tła, a limonkowy akcent prowadzi wzrok.Pełny ekran i przybliżeniePełna rozdzielczość 
Flakon NOCTA Nº 7Grube szkło, bursztynowy płyn i ryflowana złota nakrętka. Załamanie i odbicia światła są liczone fizycznie, nie malowane.Pełny ekran i przybliżeniePełna rozdzielczość 
Głośnik HALODzianina ułożona wokół walca, matowa góra i świecący pierścień, w jasnym, dziennym świetle.Pełny ekran i przybliżeniePełna rozdzielczość
Każdy render powstaje ze skryptu, który da się uruchomić ponownie: inny kolor, kadr albo format to godziny pracy, a nie nowa sesja zdjęciowa. Obrót o 360° to 192 klatki z tej samej sceny, w tym samym świetle, a nie uproszczony model, więc wygląda tak samo realistycznie jak zdjęcie.
Dwie sceny 3D, które napisałem. Sprawdź je sam.
To nie są filmy ani gotowe animacje z biblioteki. Twoja przeglądarka liczy je teraz, klatka po klatce. Przesuń kursor albo palec po reliefie, przeciągnij monolit, żeby go obrócić.


Jeżeli urządzenie nie obsługuje WebGL 2 albo masz włączone ograniczenie ruchu, zobaczysz kadr ze sceny zamiast animacji.
Dla kogo?
Dla marek, które chcą pokazać kształt, warianty lub sposób działania produktu, oraz twórców potrzebujących własnego języka wizualnego. Taki zakres może być częścią nowej strony albo osobnym elementem istniejącego serwisu.
Co mogę dla Ciebie zbudować?
- Kierunek wizualny i koncepcja pokazująca, jak ruch lub przestrzeń wspierają przekaz marki.
- Modele, animacje lub materiały wizualne przygotowane do wykorzystania w sekcji strony, prezentacji produktu albo kampanii.
- Interaktywny widok z obrotem i przybliżeniem albo konfigurator uzgodnionych wariantów produktu.
- Integracja ze stroną, kontrola wielkości plików, sterowanie dotykiem oraz prezentacja przy ograniczonym ruchu.
Narzędzia dobrane do zadania.
Technologię dobieram do Twoich procesów, budżetu i programów, z których już korzystasz. Nazwy poniżej są dla informatyka. Ty nie musisz ich znać.
Co dokładnie mogę zrobić w 3D
Wizualizacja 3D to obraz policzony z modelu produktu, a nie zdjęcie. Model powstaje raz i obsługuje potem rendery katalogowe, animacje, konfigurator na stronie oraz podgląd w rozszerzonej rzeczywistości.
Zwykle zaczyna się od pytania, czym zastąpić sesję, której nie da się zrobić, bo produkt jeszcze nie istnieje, stoi w hali u kooperanta albo ma czternaście wybarwień. Model odpowiada na to inaczej niż fotografia: kolejny wariant to zmiana materiału i ponowne policzenie sceny, a nie kolejny dzień zdjęciowy.
Najwięcej daje tam, gdzie produkt ma wiele wariantów albo trudno go sfotografować: meble, oświetlenie, opakowania, komponenty przemysłowe, produkty w sklepie internetowym. Każda z tych branż potrzebuje czego innego: mebel sprzedaje tkanina i proporcja w pokoju, oprawa rozsył światła, opakowanie czytelność nadruku, a komponent przemysłowy przekrój i sposób montażu.
- Rendery produktowe i packshotyPojedyncze ujęcia na jednolitym tle do karty produktu oraz sceny aranżacyjne do kampanii. Z jednego modelu wyciągam kadry w kilku proporcjach, także pionowe.
- Warianty kolorystyczne i materiałoweJeden model i podmieniane materiały: wybarwienia, tkaniny, forniry, wykończenia metalu. Dwadzieścia wariantów to dwadzieścia renderów z tej samej sceny, a nie dwadzieścia ustawień planu.
- Animacje produktuKrótkie ujęcia pokazujące rozłożenie, montaż, przekrój albo zasadę działania. Sprawdzają się tam, gdzie zdjęcie nie tłumaczy, co dzieje się w środku.
- Obrót 360 stopniSekwencja gotowych klatek dookoła produktu, którą odbiorca przewija palcem. Telefon tylko wyświetla obrazy i nie liczy sceny, więc nie potrzebuje mocnej karty graficznej, a materiały wyglądają tak samo jak w renderze.
- Aranżacje i wnętrzaProdukt postawiony w kontekście: showroom, kuchnia, biuro, hala. Przydatne wtedy, gdy o zakupie decyduje skala i sąsiedztwo innych przedmiotów.
- Podgląd AR na telefonieModel ustawiony w pomieszczeniu klienta przez aparat telefonu, bez instalowania aplikacji. Wymaga dwóch plików: USDZ dla iPhone’a i GLB dla Androida.
Przykłady, które sprawdzisz na tej stronie
Na tej stronie możesz od razu uruchomić trzy rodzaje przykładów: rendery z obrotem 360°, sceny liczone na żywo i konfigurator. Wszystkie zrobiłem sam; to pokazy, nie realizacje dla klientów, a marki produktów są wymyślone.
W galerii renderów są trzy produkty: słuchawki z aluminium i skóry ekologicznej, szklany flakon perfum z bursztynowym płynem i głośnik w dzianinie. Modele, materiały i światło powstały w Blenderze w całości ze skryptu, bez gotowych modeli, tekstur i zdjęć. Każdy obrócisz o 360°: to 192 klatki policzone przez Cycles w tym samym świetle co główny render, od 1,7 do 5,4 MB na produkt, pobierane dopiero po pierwszym dotknięciu.
Niżej są dwie sceny liczone na żywo w Twojej przeglądarce: relief z heksagonów reagujący na kursor i monolit z pola znaków, który obracasz palcem. Bez WebGL 2 albo przy ograniczeniu ruchu zobaczysz w ich miejscu kadr ze sceny.
Konfigurator sprawdzisz w demo Cukierni: składasz tort z wariantów, obracasz go palcem, oglądasz przekrój, robisz zdjęcie jak do sklepu i przenosisz złożony wariant do formularza zapytania, także na telefonie. Tak samo działałby konfigurator Twojego produktu, z Twoimi wariantami i nazwami.
Render czy sesja zdjęciowa: kiedy co się opłaca
Nie zawsze 3D. Przy jednym produkcie, który leży u Ciebie w magazynie i dobrze wygląda pod światłem, sesja zdjęciowa bywa tańsza i szybsza niż budowanie modelu od zera.
Punktem przełamania jest liczba wariantów. W wycenie 3D największą pozycją jest model i scena: trzeba je zbudować, oteksturować i oświetlić. Przy drugim i przy dziesiątym wariancie pracuje już gotowa scena i zmienia się tylko materiał, a w fotografii każdy wariant to kolejne ustawienie planu, światła i retusz. Jak policzyć oba scenariusze na liście obrazów potrzebnych w ciągu roku, rozpisuję w przewodniku render 3D czy sesja zdjęciowa.
Druga różnica dotyczy zmian po fakcie. Kiedy po obejrzeniu renderu pada prośba o inne tło, inny kadr albo inną nogę stołu, wracam do pliku i liczę scenę ponownie. Przy zdjęciach oznacza to powrót do studia z produktem.
Są jednak rzeczy, przy których wybieram aparat. Wiarygodny render skóry, jedzenia, kwiatów albo tkaniny w ruchu wymaga symulacji i wielu rund poprawek, a zdjęcie oddaje je od razu. Render musi też pokazywać produkt takim, jaki jest: w sprzedaży konsumentom wygładzony spaw albo kolor ładniejszy niż w magazynie może zostać uznany za praktykę wprowadzającą w błąd w rozumieniu art. 5 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.
| Kryterium | Wizualizacja 3D | Sesja zdjęciowa | Grafika 2D |
|---|---|---|---|
| Koszt przy jednym wariancie | Najwyższy, bo płacisz za zbudowanie modelu i sceny | Zwykle najniższy, o ile produkt fizycznie istnieje | Niski, ale wynikiem jest ilustracja, nie zdjęcie produktu |
| Koszt przy dziesięciu wariantach | Rośnie najwolniej, scena jest gotowa i zmienia się materiał | Rośnie liniowo, każdy wariant to kolejne ustawienie planu | Rośnie liniowo, każdą wersję rysuje się osobno |
| Czas | Dłuższy start, potem kolejne ujęcia w godzinach | Szybko, gdy produkt i studio są dostępne od ręki | Krótki przy prostej formie, długi przy detalu technicznym |
| Zmiany po fakcie | Kadr, tło, kolor i detal zmieniam w pliku i liczę scenę ponownie | Wymagają powrotu do studia z egzemplarzem produktu | Drobna korekta jest łatwa, zmiana perspektywy to rysunek od nowa |
| Potrzebny fizyczny produkt | Nie, wystarczą rysunki techniczne, wymiary i próbki materiałów | Tak, bez egzemplarza nie ma zdjęcia | Nie, ale ktoś musi wiedzieć, jak produkt wygląda |
| Wykorzystanie na stronie i w reklamie | Rendery, animacje, obrót 360 stopni, konfigurator i model do AR z jednego źródła | Zdjęcia i wideo, bez interakcji po stronie użytkownika | Ilustracje, ikony, infografiki i materiały do druku |
| Ograniczenia | Wiarygodna skóra, jedzenie i tkanina w ruchu kosztują najwięcej pracy | Zależność od egzemplarza, terminu studia i logistyki | Nie zastąpi wiarygodnego wizerunku samego produktu |
Konfigurator 3D na stronie i podgląd AR
Konfigurator 3D to scena liczona na żywo w przeglądarce klienta. Model wczytuje się raz, a zmiana koloru albo modułu jest podmianą materiału lub elementu, nie pobraniem kolejnego obrazka.
Buduję to na Three.js i WebGL, a model dostarczam w glTF 2.0, zwykle jako pojedynczy plik GLB. glTF jest wolną od opłat licencyjnych specyfikacją Khronos Group, a od 2022 roku ma status normy ISO/IEC 12113:2022, więc ten sam plik otworzy przeglądarka, silnik gry i narzędzie do AR. Geometrię kompresuję ratyfikowanym rozszerzeniem KHR_draco_mesh_compression, a tekstury zapisuję w KTX 2.0 z kompresją Basis Universal, przez rozszerzenie KHR_texture_basisu.
Strona techniczna jest zwykle prostsza niż uporządkowanie oferty. Konfigurator wymaga zamkniętej listy wariantów, jednoznacznych nazw, informacji o kombinacjach niedozwolonych oraz decyzji, skąd biorą się ceny. Gdy warianty żyją w Shopify, WooCommerce albo w arkuszu, podpinam je po identyfikatorze wariantu, żeby scena i koszyk nie rozjechały się po zmianie cennika.
Podgląd w rozszerzonej rzeczywistości ma osobną ścieżkę w każdym systemie. Na iPhonie uruchamia się AR Quick Look, który potrzebuje pliku USDZ i iOS 12 lub nowszego. Na Androidzie Scene Viewer przyjmuje glTF oraz GLB i wymaga urządzenia z obsługą ARCore oraz Androida 7.0 lub nowszego. WebXR, czyli rozszerzona rzeczywistość liczona w samej przeglądarce, według caniuse nie działa w Safari na iOS, więc traktuję go jako dodatek dla Chrome na Androidzie, a nie główną ścieżkę.
- Kiedy konfigurator się nie zwracaPrzy dwóch kolorach wystarczą dwa rendery i przełącznik obrazków. Scena 3D zaczyna mieć sens od kilkunastu kombinacji albo tam, gdzie klient musi obejrzeć produkt z drugiej strony.
- Treść obok sceny, nie w scenieWyszukiwarka nie zobaczy tego, co dzieje się wewnątrz kanwy WebGL. Nazwy wariantów, opisy i zdjęcia zostawiam w zwykłym kodzie HTML obok sceny, żeby strona pozostała czytelna i indeksowalna.
- Zapis konfiguracjiWybór klienta warto zapisać w adresie strony i w treści zapytania. Bez tego handlowiec dostaje wiadomość „proszę o ten z pierwszego ekranu”.
Co jest potrzebne na start
Im więcej twardych danych dostanę pierwszego dnia, tym mniej zgadywania i rund poprawek.
Brak części materiałów nie blokuje startu, ale wtedy część decyzji podejmuję na własne założenie i trzeba je potwierdzić na podglądzie.
- Rysunki techniczne lub pliki CADNajlepiej STEP, IGES, DWG albo DXF. Z modelu konstrukcyjnego buduję wersję pod render szybciej i dokładniej niż ze zdjęć, bo nie odtwarzam proporcji na oko. Jak wygląda praca z plikiem STEP albo SolidWorks, opisuję w przewodniku wizualizacja 3D z pliku CAD.
- Wymiary i grubościGdy nie ma pliku CAD, wystarczy szkic z wymiarami gabarytowymi. Najważniejsze są promienie zaokrągleń i fazy, bo to na nich załamuje się światło i po nich najszybciej widać sztuczny render.
- Materiały i wybarwieniaKody RAL, Pantone lub NCS, nazwy dekorów płyt, symbole tkanin z katalogu producenta. Zdjęcie próbnika w świetle dziennym mówi więcej niż opis „ciepły dąb”.
- Zdjęcia referencyjne egzemplarzaKilka ujęć z różnych stron, w tym detale łączeń, logotypów i faktury. Służą do weryfikacji modelu, nie do przerysowania.
- Grafiki w wektorachLogotypy, nadruki i etykiety w SVG, AI lub PDF. Nadruk podniesiony z rastra rozmywa się przy zbliżeniu i widać to na pierwszym renderze detalu.
- Lista wariantów i wykluczeńSpis tego, co naprawdę sprzedajesz, z identyfikatorami i kombinacjami niemożliwymi do wykonania. Zwykle powstaje dopiero na potrzeby konfiguratora, dlatego warto zacząć go pierwszego dnia.
Jak wygląda proces i kiedy akceptujesz podgląd
Pracę dzielę tak, żeby najtańsze poprawki wypadały na początku. Proporcje poprawiam w szarej makiecie, zanim powstaną materiały i światło, bo po finalnym renderze ta sama zmiana oznacza poprawianie sceny i liczenie wszystkich ujęć od nowa.
Rytm pracy wyznacza liczba wariantów i tempo decyzji po podglądzie. W praktyce to kilka rund rozłożonych na kilka tygodni, przy czym najdłużej czeka się nie na render, tylko na próbki materiałów i na domknięcie listy wariantów. Termin zapisujemy przy zamkniętym zakresie, bo wcześniej byłby zgadywaniem.
Żeby zacząć, wystarczy opis produktu, kilka zdjęć albo plik CAD i informacja, gdzie obrazy trafią: karta produktu, katalog, kampania czy konfigurator. W odpowiedzi dostajesz rząd wielkości ceny i listę brakujących materiałów, a zakres, cenę i termin na piśmie, zanim cokolwiek zaczniemy.
- Ustalenie zakresuUstalamy, co ma zobaczyć odbiorca, ile jest wariantów, gdzie materiał trafi i na jakich urządzeniach. Z tego wynika liczba ujęć, poziom szczegółowości i formaty plików.
- Zebranie materiałówPrzeglądam pliki CAD, wymiary, próbki i zdjęcia, a potem wypisuję braki. Wtedy wychodzą rozbieżności między rysunkiem a egzemplarzem, a lepiej teraz niż po renderze.
- Blokowanie bryłyBuduję model bez materiałów, w neutralnym świetle, i pokazuję go z uzgodnionych kadrów. Sprawdzasz proporcje, wymiary i kompletność, zanim zacznę dokładać detal.
- Materiały, światło i kadryDokładam wybarwienia, faktury i scenę. Dostajesz podgląd w obniżonej jakości, bo służy do decyzji o kolorze i kompozycji, a nie do publikacji.
- Akceptacja podgląduTo punkt kontrolny: po nim kadr, materiały i światło uznajemy za zamknięte. Uwagi zbierasz w jednej turze, najlepiej z zaznaczeniem na obrazie.
- Render finalny lub scena do wdrożeniaLiczę pełną jakość albo składam scenę Three.js i osadzam ją na stronie. Na tym etapie sprawdzam wagę plików, czas wczytywania oraz sterowanie dotykiem.
- PrzekazanieDostajesz pliki wynikowe, źródła w uzgodnionym zakresie i opis, jak podmienić materiał albo dodać kolejny wariant.
Wydajność na telefonie i dostępność
O tym, czy scena działa na stronie, decyduje najsłabszy telefon, na którym ktoś ją otworzy, a nie komputer, na którym powstała. Dlatego limity trójkątów, tekstur i megabajtów ustalam przed modelowaniem.
Punktem odniesienia są wytyczne Google dla Scene Viewera: zalecany limit to 100 000 trójkątów, a za idealny uznają przedział od 30 000 do 50 000. Do tego najwyżej dziesięć materiałów, tekstury nie większe niż 2048 na 2048 pikseli i plik do 10 MB; większy walidator oznacza ostrzeżeniem, a powyżej 15 MB błędem. Trzymam się ich także w scenach bez AR, bo to konkretny, publiczny budżet dla modeli oglądanych na telefonie.
Druga część budżetu dotyczy samej strony. Według Core Web Vitals opisanych przez Google na web.dev dobry wynik to Largest Contentful Paint do 2,5 sekundy i Interaction to Next Paint do 200 milisekund, mierzone na 75. percentylu wizyt. Scena 3D potrafi popsuć oba wskaźniki, dlatego nie ładuję jej razem z resztą strony: najpierw idzie lekki obraz zastępczy, a model wczytuje się po wejściu sekcji w pole widzenia.
Nie każda przeglądarka uruchomi WebGL 2.0, a sama obsługa nie mówi jeszcze, czy słabszy telefon policzy scenę płynnie. Dlatego do sceny przygotowuję wersję zapasową: obrót 360 stopni z gotowych klatek, krótkie wideo albo zwykły render. Strona ma działać także wtedy, gdy 3D nie wystartuje.
- Sterowanie z klawiaturyObrót, przybliżenie i wybór wariantu muszą dać się obsłużyć tabulatorem i strzałkami. Kanwa WebGL tego nie zapewnia, trzeba dołożyć obsługę zdarzeń i widoczny fokus.
- Ograniczony ruchAutomatyczny obrót i przejścia wyłączam, gdy system zgłasza ustawienie prefers-reduced-motion, obsługiwane przez główne przeglądarki od 2020 roku. Wytyczne WCAG przypominają, że u osób z zaburzeniami błędnika animacja może wywołać zawroty głowy i nudności.
- Najpierw zdjęcie, potem modelOdbiorca od razu widzi zdjęcie produktu, a model wczytuje się w tle z paskiem postępu. Jeśli pobieranie się nie uda, zdjęcie zostaje na stronie.
Własność modeli i plików wynikowych
Po rozliczeniu projektu przenoszę na Twoją firmę autorskie prawa majątkowe do modeli, renderów i kodu, razem ze zgodą na ich zmienianie, także u innego wykonawcy. Zapisujemy to w umowie przed startem, bo prawo autorskie stawia tu trzy konkretne warunki.
Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53 ustawy o prawie autorskim) i obejmuje tylko pola eksploatacji wyraźnie w niej wymienione (art. 41 ust. 2), więc wypisujemy je wprost: strona internetowa, sklep i marketplace’y, druk, reklama. Zgodę na opracowania, czyli prawo zależne, też trzeba zapisać osobno: bez niej twórca zachowuje wyłączne prawo zezwalania na przeróbki nawet po przeniesieniu całości praw (art. 46). Ustalamy też, czy mogę pokazać projekt w portfolio i czy dostajesz pliki źródłowe, czy tylko wynikowe.
Standardowo przekazuję rendery w pełnej rozdzielczości, źródła sceny, model w glTF 2.0 lub GLB, wersję USDZ, jeśli projekt obejmuje AR, oraz kod sceny, jeśli powstał konfigurator. Dokładam krótki opis struktury pliku, bo model bez nazwanych warstw i materiałów jest dla kolejnej osoby prawie bezużyteczny.
Narzędzia nie ograniczają tego, co zrobisz z wynikiem. Blender jest na licencji GNU GPL, a jego twórcy piszą wprost, że to, co w nim stworzysz, jest wyłącznie Twoje; Three.js ma licencję MIT, więc kod sceny rozwijasz bez opłat licencyjnych. Wyjątkiem są elementy kupione lub pobrane, takie jak modele otoczenia, mapy HDRI, tekstury, fonty i muzyka do animacji: każdy ma własną licencję, czasem zabraniającą odsprzedaży. Ich listę przekazuję razem z plikami.
Warto wiedzieć.
Ile kosztuje wizualizacja 3D produktu?
Widełki netto: 600 – 1500 zł za ujęcie. Wycenę przygotowuję po rozmowie, bo różnica między jednym renderem prostej bryły a konfiguratorem z dwudziestoma wariantami jest kilkunastokrotna. Cenę podnoszą: liczba ujęć i wariantów, złożona geometria, animacja, scena aranżacyjna z otoczeniem oraz brak materiałów wejściowych, bo model trzeba wtedy odtworzyć od zera. Obniża ją dobry plik CAD, zamknięta lista wariantów i zgoda na neutralne tło zamiast budowanego wnętrza. Na podstawie krótkiego opisu i zdjęć potrafię powiedzieć, o jakim rzędzie wielkości mówimy, zanim zaczniemy szczegółowo rozpisywać zakres.
Co jest w cenie i jak wygląda płatność?
Cena ujęcia obejmuje: model 3D produktu na podstawie rysunków lub wymiarów; materiały, światło i kadr uzgodniony na podglądzie; renderowanie w rozdzielczości do druku i na stronę; dwie tury poprawek po akceptacji podglądu. Konfigurator na stronie wyceniam osobno, a jego dolna granica to: jedna linia produktu z prostym albo gotowym modelem, przygotowanym pod pracę w przeglądarce; zmiana koloru, materiału i rozmiaru na żywo, bez przeładowania strony; działanie na telefonie, z kontrolą wydajności; osadzenie na Twojej stronie i przekazanie wyboru do zapytania. Przy konfiguratorze przez 30 dni od wdrożenia bezpłatnie poprawiam każdy błąd jego działania objęty zakresem. Kwoty są netto, a do faktury VAT doliczam podatek według obowiązującej stawki. Standardowo dzielę projekt na etapy i wystawiam fakturę po każdym z nich, z zaliczką na start. Przy mniejszych zakresach bywa to podział na dwie części, przy większych na trzy lub cztery. Harmonogram płatności ustalamy razem z zakresem, zanim zacznę pracę.
Do kogo należą modele, pliki źródłowe i kod konfiguratora?
Po rozliczeniu projektu prawa do przygotowanych materiałów przechodzą na Twoją firmę w zakresie zapisanym w umowie, razem z prawem do wprowadzania zmian. Przekazuję rendery, model w glTF lub GLB, źródła sceny i kod, jeśli powstał konfigurator. Osobno wypisuję elementy objęte licencjami zewnętrznymi, na przykład kupione mapy HDRI czy gotowe modele otoczenia, bo tych nie mogę przenieść szerzej, niż pozwala ich licencja.
Co dzieje się po uruchomieniu prezentacji 3D na stronie?
Scena 3D to kod, który żyje razem ze stroną: biblioteki się aktualizują, przeglądarki zmieniają zachowanie, a oferta zmienia warianty. Po wdrożeniu ustalamy, czy zajmujesz się tym wewnętrznie, czy wolisz stałą opiekę z aktualizacjami i dokładaniem nowych wariantów. Przy pracy samodzielnej przekazuję strukturę plików oraz opis, gdzie podmienia się materiał i jak dodać kolejny model.
Czy pracujesz zdalnie?
Tak, w całości. Mam siedzibę w Mikołowie i prowadzę projekty zdalnie w całej Polsce, po polsku i po angielsku. Projekt prowadzimy na działających podglądach, a materiały i zdjęcia produktu przesyłasz online, więc odległość nie zmienia tempa pracy.
Ile wariantów kolorystycznych obsłuży jeden model?
W renderach praktycznie nie ma limitu, bo każdy wariant to kolejne policzenie tej samej sceny. W konfiguratorze liczy się nie liczba kolorów, tylko liczba różnych materiałów i tekstur wczytywanych naraz, bo to one ważą. Kilkadziesiąt wybarwień jednego lakieru jest tanie, natomiast dziesięć zupełnie różnych oklein w wysokiej rozdzielczości potrafi podnieść wagę sceny bardziej niż cała geometria.
Czy renderów mogę użyć w reklamie i w katalogu do druku?
Tak, dlatego od początku ustalam, gdzie materiał trafi. Do druku liczę większą rozdzielczość i przygotowuję kadry z zapasem na spady, do kampanii w mediach społecznościowych wycinam wersje pionowe i kwadratowe z tego samego ujęcia. Warto pamiętać, że render ma pokazywać produkt zgodnie z rzeczywistością: wygładzony spaw albo kolor ładniejszy niż w magazynie to późniejsze zwroty, a w sprzedaży konsumentom ryzyko zarzutu praktyki wprowadzającej w błąd.
Czy render da się obrócić o 360° na stronie i będzie tak samo realistyczny?
Tak, jeśli obrót powstaje z klatek renderu. Silnik Cycles liczy produkt co niecałe 2 stopnie: 192 klatki na pełny obrót, a na stronie przeciągasz zdjęcie palcem albo myszą. Każda klatka to render tej samej sceny, w tym samym świetle i z tymi samymi materiałami co packshot, tylko w mniejszej rozdzielczości, żeby obrót działał płynnie także na słabszym telefonie: szkło, płyn, metal i tkanina wyglądają jak na zdjęciu. Klatki ładują się dopiero po pierwszym dotknięciu: w galerii tej strony od 1,7 do 5,4 MB na produkt, zależnie od rozdzielczości. Ograniczenie jest jedno: widać tylko te kąty, które policzyłem, choć mogę dodać kilka wysokości kamery i przybliżenie. Model 3D liczony na żywo w przeglądarce daje dowolny kąt i konfigurator, ale materiały są uproszczone: szkło, płyny i tkaniny wypadają w nim wyraźnie słabiej niż w renderze. Trzy produkty w galerii na tej stronie obracają się właśnie z klatek Cycles.
Czy klient obejrzy produkt u siebie w pokoju przez telefon?
Tak, przez podgląd AR uruchamiany przyciskiem na karcie produktu. Na iPhonie otwiera go systemowy AR Quick Look z pliku USDZ, na Androidzie Scene Viewer z pliku GLB, na urządzeniu obsługującym ARCore. Nie wymaga to instalowania aplikacji, wymaga natomiast przygotowania modelu w dwóch formatach i utrzymania go w rozsądnej wadze.
Czy konfigurator połączy się ze sklepem i z cenami?
Tak, o ile sklep udostępnia warianty przez API. Shopify i WooCommerce mają identyfikatory wariantów, po których wiążę wybór w scenie 3D z konkretną pozycją w koszyku, a cena zostaje po stronie sklepu, żeby nie utrzymywać dwóch cenników. Przy rozbudowanych konfiguracjach częściej sprawdza się zapytanie ofertowe z zapisaną konfiguracją niż koszyk, bo wykonalność zamówienia i tak wymaga potwierdzenia.
Ile trwa przygotowanie wizualizacji?
Termin zapisujemy przy zamkniętym zakresie, ponieważ czas wyznacza liczba ujęć i wariantów, a nie samo liczenie renderu. Zwykle najdłużej trwa nie praca w programie, tylko czekanie na próbki materiałów, na finalną listę wariantów i na uwagi po podglądzie. Pojedyncze ujęcie prostej bryły z dobrego pliku CAD to inna skala projektu niż konfigurator z animacją i wdrożeniem na stronie, dlatego nie podaję jednego uniwersalnego terminu.
Czy model z wizualizacji nada się do druku 3D albo do produkcji?
Zwykle nie bez przeróbki. Model pod render i pod stronę jest optymalizowany pod wygląd: bywa pusty w środku, ma uproszczone gwinty, a część detalu siedzi w teksturze zamiast w geometrii. Do druku 3D albo do produkcji potrzebna jest bryła zamknięta i wierna wymiarowo, czyli raczej plik CAD niż siatka renderowa. Jeśli potrzebujesz obu zastosowań, mówimy o tym na starcie, bo to zmienia sposób budowania modelu.
Twój pomysł. Odpowiem w dzień roboczy.
Opisz, co chcesz osiągnąć. Ustalimy zakres, etapy i wycenę.
Jonasz Jankowski · Bezpośrednia współpraca · Mikołów (Śląsk), zdalnie w całej Polsce
- Odpowiadam osobiście w ciągu jednego dnia roboczego.
- Krótka rozmowa o celu, funkcjach, materiałach i integracjach.
- Dostajesz zakres z etapami i konkretną kwotę, zanim cokolwiek zaczniemy.