DESIGN + KOD + AI / JFlow Labs

Pozycjonowanie stron i widoczność w AI

Pomagam małym firmom pokazywać się tam, gdzie szukają ich klienci: w Google, w Mapach Google i w odpowiedziach asystentów AI, takich jak ChatGPT, Perplexity czy Przegląd od AI w Google. Zaczynam od audytu: sprawdzam, co blokuje stronę, na jakie frazy już się pokazujesz i kogo AI poleca zamiast Ciebie. Potem co miesiąc poprawiam stronę, dopisuję treści i pomagam uporządkować Profil Firmy w Google, bez kupowania linków. W raporcie z Search Console widzisz, co zrobiłem i jak zmieniły się wyświetlenia, kliknięcia i frazy. Pracuję sam, z Mikołowa, zdalnie z firmami z całej Polski.

Pozycjonowanie stron, czyli SEO, to praca nad stroną, treściami i Profilem Firmy w Google, dzięki której wyszukiwarka częściej pokazuje Cię osobom szukającym Twojej usługi. Robię to dla małych i lokalnych firm, także pod kątem odpowiedzi asystentów AI. Abonament kosztuje 1000 –⁠ 2500 zł netto miesięcznie, a na start możesz zamówić sam audyt. Pracuję sam, zdalnie w całej Polsce.

Porozmawiajmy o projekcie
CENNIK / ORIENTACYJNIE

Ile to kosztuje?

Kwoty netto. Twój zakres wyceniam na piśmie, zanim cokolwiek zaczniemy: napisz, co ma powstać.

Co podnosi tę kwotę i co zawiera dolna granica
PRZYKŁADY / ZAKRES I KWOTA

Przykładowe projekty i ich koszt

Przy każdym przykładzie jest napisane, czego kwota nie obejmuje, żeby łatwiej było porównać go z Twoim projektem.

01 / TWÓJ CEL

Dla kogo?

Dla lokalnych firm usługowych, gabinetów i małych sklepów, które mają stronę, ale klienci ich nie znajdują. Ma sens, gdy oferta jest jasna i gdy liczysz się z pracą rozłożoną na miesiące: pozycjonowanie nie naprawi oferty, której nikt nie rozumie.

02 / ZAKRES WSPÓŁPRACY

Co mogę dla Ciebie zbudować?

  • Audyt SEO: indeksacja, błędy techniczne, szybkość, struktura i treści, z listą poprawek od najważniejszej.
  • Pozycjonowanie lokalne: frazy z Twojej okolicy, porządek w Profilu Firmy w Google i te same dane firmy wszędzie w sieci.
  • Treści i podstrony pisane pod pytania, które zadają klienci, z danymi strukturalnymi.
  • Audyt widoczności w AI: pytania klientów sprawdzone w ChatGPT, Gemini, Perplexity i w podsumowaniach AI w Google.
  • Raport co miesiąc z danych Search Console: co zrobiłem, co się zmieniło i co dalej.

Narzędzia dobrane do zadania.

Technologię dobieram do Twoich procesów, budżetu i programów, z których już korzystasz. Nazwy poniżej są dla informatyka. Ty nie musisz ich znać.

  • Google Search Console
  • GA4
  • Profil Firmy w Google
  • Dane strukturalne
  • Core Web Vitals
  • ChatGPT
  • Perplexity

Masz stronę, a klienci trafiają do konkurencji

Każde z tych zdań ma inną przyczynę, więc wymaga innej pracy. Zanim zaproponuję cokolwiek płatnego, sprawdzam, która przyczyna dotyczy Ciebie.

  • „Z Google nie przychodzą żadne zapytania”Możliwe są dwie przyczyny: Google nie widzi części podstron albo strona nie odpowiada na to, co ludzie wpisują. Hasło „kompleksowe usługi instalacyjne” nie trafi do kogoś, kto szuka „wymiana pieca gazowego Tychy”. Która przyczyna jest Twoja, widać w Search Console, czyli bezpłatnym narzędziu Google, które pokazuje, na jakie hasła strona się wyświetla i ile osób w nią klika.
  • „W Mapach pokazuje się konkurencja, a nie ja”Google pisze, że o kolejności w wynikach lokalnych decydują głównie trafność, odległość i to, jak znana jest firma, a za lepsze miejsce nie da się zapłacić. Na odległość nie masz wpływu. Na dwa pozostałe czynniki wpływasz przez pełny Profil Firmy w Google, te same dane firmy w sieci i opinie prawdziwych klientów.
  • „Płacę za SEO od roku i nie wiem, za co”Brakuje listy prac i liczb. U mnie każdy miesiąc kończy się raportem: co zrobiłem, na której podstronie i co pokazują dane z Search Console. Jeśli czegoś nie da się pokazać, nie wpisuję tego do raportu.
  • „Klient powiedział, że ChatGPT polecił mu kogoś innego”Asystenci AI polecają firmy, o których mogą coś przeczytać: na stronach, w katalogach, w artykułach. Jeśli Twoja oferta jest opisana mgliście albo tylko na Facebooku, asystent nie ma z czego jej poznać.

Na czym polega ta praca: trzy rzeczy, na które masz wpływ

Google nie bierze pieniędzy za miejsce w bezpłatnych wynikach i sam ustala kolejność. Możesz za to zadbać o trzy rzeczy, od których ta kolejność zależy.

  • Google musi stronę znaleźć i odczytaćRobot Google trafia na podstrony przez linki i mapę witryny. Podstrona wykluczona z indeksu, do której nie prowadzi żaden link albo która ładuje się bardzo długo, może w ogóle nie pojawić się w wynikach.
  • Strona musi odpowiadać na pytanieKtoś wpisuje „naprawa dachu po gradobiciu Katowice”, a Twoja strona ma jedną podstronę „Usługi”. Większe szanse ma firma, która tę naprawę opisuje: co robi, w jakim terminie, w jakich miastach i z jakimi zdjęciami realizacji.
  • Inni muszą coś o Tobie mówićW wynikach lokalnych Google bierze pod uwagę, ile stron linkuje do firmy i ile ma ona opinii. Tego nie da się uczciwie kupić, ale da się o to dbać: prosić klientów o opinie, być w katalogach branżowych, współpracować z partnerami.

Co robię co miesiąc w abonamencie

To nie jedna sztuczka, tylko kilka zwykłych prac powtarzanych co miesiąc. Każdą z nich widać potem w raporcie.

W abonamencie dla małej lub lokalnej firmy pracuję zwykle na kilku do kilkunastu frazach, czyli hasłach, które wpisują Twoi klienci. W pierwszych miesiącach więcej czasu idzie na technikę, potem więcej na treści.

  • Audyt w pierwszym miesiącuSprawdzam, czy Google widzi wszystkie ważne podstrony, co spowalnia stronę i na jakie frazy już się pokazujesz. Dostajesz listę poprawek od najważniejszej.
  • Poprawki techniczneUsuwam to, co przeszkadza wyszukiwarce: błędy indeksowania, wolne ładowanie, powielone tytuły, brakujące przekierowania i brak danych strukturalnych, czyli opisu firmy w formie, którą rozumie Google. Jeśli stronę prowadzi inny wykonawca, przekazuję mu dokładną listę zmian.
  • Plan treści i tekstyCo miesiąc powstaje jeden tekst albo nowa podstrona, na przykład osobna strona dla usługi, o którą ludzie pytają, a której dziś nie opisujesz. Tematy biorę z danych Search Console i z pytań, które słyszysz od klientów. Piszę sam albo redaguję Twój szkic, a przed publikacją tekst akceptujesz.
  • Klienci z okolicy i Profil Firmy w GooglePomagam uporządkować kategorie, opis, usługi, zdjęcia i obszar działania oraz dopilnować, żeby nazwa, adres i telefon były takie same na stronie, w profilu i w katalogach. Profil zostaje na Twoim koncie, a ja dostaję dostęp jako menedżer.
  • Raport co miesiącPiszę, co zrobiłem, co się zmieniło w wyświetleniach i kliknięciach z Google, które frazy rosną, które stoją i co proponuję na kolejny miesiąc. Decyzję o dalszych krokach podejmujesz Ty.

Audyt SEO i audyt widoczności w AI: jednorazowo, bez abonamentu

Nie każdy potrzebuje abonamentu. Często lepiej zacząć od jednego audytu i decydować dalej z listą poprawek w ręku.

Audyt SEO obejmuje stronę firmową do około 50 podstron. Sprawdzam, czy Google widzi ważne podstrony, co spowalnia ładowanie, jak są ułożone tytuły i treści i na jakie frazy strona już się wyświetla. Dostajesz listę poprawek od najważniejszej, z opisem, co i gdzie zmienić, i omówienie na spotkaniu online. Poprawki możesz wdrożyć sam, z kimś innym albo ze mną.

Audyt widoczności w AI zaczyna się od listy 40 pytań, które zadają Twoi klienci, na przykład „kto w Gliwicach montuje fotowoltaikę z magazynem energii”. Zadaję je w ChatGPT, Gemini, Perplexity i w wyszukiwarce Google, która przy części pytań pokazuje nad wynikami Przegląd od AI. Zapisuję, kogo asystenci polecają, na jakie strony się powołują i co mówią o Twojej firmie. Każde pytanie sprawdzam więcej niż raz, bo ten sam asystent potrafi odpowiedzieć różnie.

Do tego sprawdzam, czy roboty wyszukiwarek AI mogą czytać Twoją stronę. OpenAI pisze, że strona zablokowana dla jego robota OAI-SearchBot nie pokaże się w odpowiedziach wyszukiwania w ChatGPT, a taką blokadę łatwo ustawić przez przypadek, na przykład jedną regułą dla wszystkich robotów. Wynik audytu to lista zmian od najważniejszej i zapis odpowiedzi asystentów, więc po poprawkach można powtórzyć test na tych samych pytaniach i porównać.

Jak wygląda współpraca i co jest po Twojej stronie

Po Twojej stronie są głównie dostępy, wiedza o klientach i akceptacja tekstów. Resztę robię ja.

Jednej rzeczy nie zrobię za Ciebie: nie poproszę Twoich klientów o opinię w Google. Możesz to robić po każdej usłudze, z gotowym linkiem, który przygotuję. Proś wszystkich, nie tylko zadowolonych, bo tego wymagają zasady Map Google.

  1. Rozmowa i wycenaOpowiadasz, co sprzedajesz, komu i gdzie. Zapytanie i wycena nic nie kosztują, a odpowiadam w ciągu jednego dnia roboczego. Zakres, etapy, termin i jedną kwotę dostajesz na piśmie przed startem.
  2. Dostęp tylko do odczytuNa start wystarczy mi dostęp do odczytu w Search Console i Google Analytics. Tak radzi sam Google: na etapie audytu nie dawaj wykonawcy prawa do zmian. Wszystkie konta zostają na Twojej firmie.
  3. Audyt i plan na pierwsze miesiącePokazuję wyniki i proponuję kolejność prac. Tu potrzebuję Twojej wiedzy: o co klienci pytają przez telefon, które usługi najbardziej Ci się opłacają i czego nie chcesz już robić.
  4. Praca co miesiącPoprawiam stronę, piszę teksty i porządkuję Profil Firmy. Twoja rola to akceptacja tekstu i odpowiedź na kilka pytań w miesiącu. Nie wystawiam faktur za prace, na które się nie zgodziłeś.
  5. Raport i decyzjaRaz w miesiącu dostajesz raport. Jeśli dane długo się nie ruszają, mówię to wprost i proponuję zmianę planu albo przerwę, zamiast dalej wystawiać faktury.

Ceny: abonament, audyty i co podnosi kwotę

Abonament kosztuje 1000 –⁠ 2500 zł netto miesięcznie. Jednorazowo: audyt SEO 1500 –⁠ 3500 zł, audyt widoczności w AI 1200 –⁠ 2900 zł netto.

Przykład z jedną ceną: pozycjonowanie lokalne gabinetu za 1500 zł netto miesięcznie. W tej kwocie jest audyt w pierwszym miesiącu, pomoc w uporządkowaniu Profilu Firmy w Google, do 10 fraz lokalnych, poprawki techniczne, jeden tekst w miesiącu i raport z Search Console. Kampanii Google Ads i kupowania linków w niej nie ma.

Audyt SEO strony do 50 podstron z listą 15 poprawek i 45 minutami omówienia kosztuje w przykładzie 1900 zł netto, a audyt widoczności w AI na 40 pytaniach 1900 zł netto. Wdrożenie poprawek po audycie wyceniam osobno.

Kwotę podnoszą: więcej fraz albo kilka miast, praca na całą Polskę zamiast na jedno miasto, więcej tekstów w miesiącu, sklep zamiast strony usługowej i branże z bardzo mocną konkurencją, jak prawo, medycyna czy nieruchomości. Sklep z tysiącami produktów to inna praca i wyceniam go osobno.

Płacisz za konkretną pracę nad stroną, treściami i profilem oraz za raport, w którym ją widać. Konkretną kwotę dla Twojej firmy zapisuję na piśmie przed startem, a pełne widełki z tym, co zawiera dolna granica, są w cenniku.

Bezpieczne metody: czego nie robię i dlaczego

Pracuję metodami zgodnymi z zasadami Google, bo za działania wykonawcy odpowiada właściciel strony. Poniżej to, czego nie robię, z powodem przy każdym punkcie.

  • Nie kupuję linków ani artykułów sponsorowanychGoogle zalicza kupowanie linków dla poprawy pozycji do spamu linkowego i pisze, że za działania zatrudnionej firmy odpowiada właściciel strony. Ryzyko byłoby więc Twoje, nie moje.
  • Nie robię podstron pod każde miastoKilkanaście prawie takich samych podstron „usługa + miasto” Google nazywa stronami przejściowymi i traktuje jako spam. Podstronę dla miasta robię tylko wtedy, gdy masz tam coś własnego do pokazania, na przykład oddział albo realizacje.
  • Nie kupuję opinii i nie nagradzam za nieZasady Map Google zabraniają zniżek i prezentów za opinię oraz proszenia o nią wyłącznie zadowolonych klientów. Takie opinie Google usuwa z Map.
  • Nie publikuję masowo tekstów z AIGoogle uznaje za spam generowanie wielu stron narzędziami AI bez wartości dla czytelnika. AI pomaga mi zebrać materiał, ale każdy tekst czytam, poprawiam i sprawdzam fakty sam.
  • Nie sprzedaję pliku llms.txt jako „optymalizacji pod AI”Według dokumentacji Google jego wyszukiwarka nie używa plików llms.txt, a do Przeglądu od AI nie trzeba żadnych specjalnych znaczników. Działa zwykłe, porządne SEO.
  • Nie prowadzę kampanii Google AdsMogę doradzić, czy reklama ma sens obok SEO, ale kampanię prowadzisz Ty albo agencja reklamowa. Według Google reklama nie wpływa na miejsce w bezpłatnych wynikach.

Jak mierzę efekty i kiedy można ich się spodziewać

Google w poradniku SEO dla początkujących pisze, że niektóre zmiany widać po kilku godzinach, a inne dopiero po kilku miesiącach, i że zwykle warto odczekać kilka tygodni, zanim oceni się efekt. Dlatego pierwszy raport pokazuje głównie, co zrobiłem, a o kierunku zmian mówię po kilku miesiącach.

Zamiast zrzutu ekranu z „pierwszym miejscem” pokazuję średnią pozycję z Search Console i liczbę zapytań. W wynikach lokalnych liczy się odległość od szukającego, więc ktoś w centrum miasta widzi inne firmy niż ktoś na obrzeżach, a jeden zrzut tego nie oddaje.

Sposób pracy możesz sprawdzić na tej stronie: przewodniki w dziale wiedza podają źródła, a demo Kromia ma osobny tytuł, opis i dane dla wyszukiwarki na każdej z 34 podstron.

  • Search ConsoleWyświetlenia, kliknięcia, średnia pozycja i frazy, osobno dla każdej podstrony. Google wlicza tu też ruch z Przeglądu od AI i z Trybu AI.
  • Profil Firmy w GooglePołączenia, wskazówki dojazdu i kliknięcia prowadzące do witryny, czyli to, co Google pokazuje w statystykach profilu.
  • Zapytania ze stronyWysłane formularze i kliknięcia w numer telefonu, liczone w Google Analytics po zgodzie na pliki cookie. To najważniejsza liczba, bo pozycja sama nie przynosi klientów.
  • Widoczność w AISearch Console ma osobny raport wyświetleń w funkcjach AI Google, a Bing Webmaster Tools raport cytowań w Copilot. Na życzenie powtarzam też test na tych samych pytaniach co w audycie.

Kiedy nie warto płacić za SEO co miesiąc

W tych sytuacjach odradzam abonament i proponuję coś tańszego albo inną kolejność.

  • Masz małą firmę lokalną i trochę czasuGoogle pisze, że właściciel małej lokalnej firmy prawdopodobnie zrobi dużą część pracy sam, i poleca na start swój poradnik SEO. Wtedy wystarczy audyt z listą poprawek, a resztę zrobisz sam.
  • Potrzebujesz klientów w tym miesiącuNa efekty w Google czeka się miesiącami. Reklama wyświetla się od dnia uruchomienia, więc przy pilnej potrzebie zacznij od niej, a SEO dołóż obok.
  • Strona jest do przebudowyNajpierw nowa strona, potem praca nad widocznością. Według poradnika Google najlepszy moment na specjalistę SEO to planowanie przebudowy albo nowej strony. Przy przebudowie pilnuję przekierowań, żeby nie stracić tego, co już działa.
  • Oferta nie jest jasnaSEO przyprowadzi ludzi, ale nie przekona ich do oferty, której nie rozumieją. Wtedy zacznij od strony albo od landing page, a do SEO wróć później.
  • Nie przyjmujesz klientów na miejscu ani do nich nie jeździszWedług zasad Google Profil Firmy przysługuje firmie z lokalizacją, do której przychodzą klienci, albo takiej, która dojeżdża do klientów. Wirtualne biuro się nie kwalifikuje. Wtedy pracujemy na samej stronie.
  • Masz budżet tylko na dwa, trzy miesiąceLepiej zamów jednorazowo audyt, poprawki techniczne i kilka podstron usług. Zostaną na stronie, a miesięczne raporty nie.

Przewodniki, które warto przeczytać przed decyzją

Jeśli wolisz najpierw zrozumieć temat albo zrobić część pracy samemu, zacznij od tych tekstów.

04 / PRAKTYCZNE PYTANIA

Warto wiedzieć.

Ile kosztuje pozycjonowanie strony?

Widełki netto: 1000 –⁠ 2500 zł miesięcznie. Audyt SEO kosztuje 1500 –⁠ 3500 zł, a audyt widoczności w AI 1200 –⁠ 2900 zł netto, jednorazowo. Przykładowo pozycjonowanie lokalne gabinetu, z audytem w pierwszym miesiącu, Profilem Firmy, do 10 fraz, jednym tekstem w miesiącu i raportem, kosztuje 1500 zł netto miesięcznie. Konkretną kwotę i zakres pracy na każdy miesiąc zapisuję przed startem na piśmie, a pełne widełki są w cenniku.

Jak płacę za pozycjonowanie i co jest w abonamencie?

Abonament to kwota za miesiąc pracy, zapisana przed startem razem z zakresem. Dolna granica abonamentu to: audyt startowy w pierwszym miesiącu i lista poprawek od najważniejszej; kilka do kilkunastu fraz lokalnych (tego, co wpisują w Google klienci z okolicy), dobranych na podstawie danych z Google Search Console; pomoc w uporządkowaniu Profilu Firmy w Google (kategorie, opis, usługi i zdjęcia); poprawki techniczne strony i jeden tekst albo nowa podstrona w miesiącu; raport co miesiąc (co zrobiłem, co się zmieniło i co dalej). Audyt SEO i audyt widoczności w AI płacisz jednorazowo, bez abonamentu. Kwoty są netto, a do faktury VAT doliczam podatek według obowiązującej stawki. Warunki zakończenia współpracy zapisujemy w umowie przed startem.

Czy gwarantujesz pierwsze miejsce w Google?

Na piśmie dostajesz to, co zależy ode mnie: zakres pracy przed startem, a potem co miesiąc raport, w którym widać, co zrobiłem i co zmieniło się w danych z Search Console. Samo miejsce w wynikach ustala Google. Google pisze wprost, że nikt nie może zagwarantować pierwszego miejsca, i radzi szukać kogoś innego, jeśli wykonawca to obiecuje.

Kiedy zobaczę efekty pozycjonowania?

Pierwszy raport dostajesz po miesiącu i widać w nim, co zrobiłem. O kierunku zmian w danych mówię po kilku miesiącach: Google pisze, że niektóre zmiany widać po kilku godzinach, inne po kilku miesiącach, a na ocenę efektu warto dać kilka tygodni. Tempo zależy od konkurencji, stanu strony i tego, jak często ludzie szukają Twojej usługi. Jeśli dane długo się nie ruszają, mówię to wprost i proponuję zmianę planu albo przerwę.

Czy kupujesz linki?

Nie. Nie kupuję linków ani artykułów sponsorowanych, bo Google uznaje to za spam linkowy, a ryzyko ponosi Twoja strona. Pracuję na stronie, treściach i Profilu Firmy w Google. Podpowiadam też, skąd firma może dostać naturalne wzmianki: od partnerów, z lokalnych mediów, z katalogów branżowych albo z organizacji, do których należysz.

Czy możesz sprawić, że ChatGPT będzie polecał moją firmę?

Mogę poprawić to, od czego zależy, czy asystent ma z czego Cię poznać: jasny opis oferty, spójne dane firmy w sieci i dostęp robotów do strony. Zaczynam od sprawdzenia, co asystenci mówią dziś o Twojej branży, a po poprawkach na życzenie powtarzam test na tych samych pytaniach. Samą odpowiedź układa model: Bing pisze w swoich wytycznych, że SEO nie gwarantuje pozycji ani ruchu, a optymalizacja pod AI nie gwarantuje cytowań.

Jakich dostępów potrzebujesz i do kogo należą konta?

Na start dostęp do odczytu w Search Console i Google Analytics, a do pracy co miesiąc także dostęp do edycji strony i rolę menedżera w Profilu Firmy w Google. Jeśli stronę prowadzi ktoś inny, mogę przekazywać mu listę zmian. Wszystkie konta zakładamy i zostawiamy na Twojej firmie, a mnie dodajesz jako użytkownika, którego możesz w każdej chwili usunąć.

Czy mogę wypozycjonować stronę sam?

W dużej części tak, zwłaszcza przy małej firmie lokalnej. Google pisze to wprost i poleca na start swój poradnik SEO dla początkujących. Wtedy najwięcej da Ci jednorazowy audyt: dostajesz listę poprawek od najważniejszej i decydujesz, co zrobisz sam, a co zlecisz.

Co zostaje, jeśli przestaniemy współpracować?

Wszystko, co zrobiłem: poprawki, nowe podstrony i teksty są na Twojej stronie, a Search Console, Analytics i Profil Firmy na Twoich kontach. Nie trzymam niczego u siebie. Jeśli w ramach pozycjonowania buduję nową podstronę albo zmieniam kod strony, przez 30 dni od wdrożenia bezpłatnie poprawiam każdy błąd działania objęty zakresem. Warunki zakończenia współpracy zapisujemy w umowie przed startem.

Czy pracujesz tylko z firmami ze Śląska?

Nie. Mam siedzibę w Mikołowie, ale pracuję zdalnie z firmami z całej Polski. Przy pozycjonowaniu lokalnym liczy się Twoje miasto i obszar, w którym obsługujesz klientów, a nie moje. Rozmawiamy online, a raporty i teksty dostajesz mailem.

Twój pomysł. Odpowiem w dzień roboczy.

Opisz, co chcesz osiągnąć. Ustalimy zakres, etapy i wycenę.

Jonasz Jankowski · Bezpośrednia współpraca · Mikołów (Śląsk), zdalnie w całej Polsce

CO DALEJ PO WYSŁANIU
  1. Odpowiadam osobiście w ciągu jednego dnia roboczego.
  2. Krótka rozmowa o celu, funkcjach, materiałach i integracjach.
  3. Dostajesz zakres z etapami i konkretną kwotę, zanim cokolwiek zaczniemy.

Pola oznaczone jako opcjonalne możesz pominąć. Odpowiadam na każdą wiadomość.

Minimum 20 znaków. Wystarczy zalążek pomysłu.0/5000

Na podany e-mail otrzymasz potwierdzenie z numerem zapytania. Odpowiadam w ciągu jednego dnia roboczego. Dalszą rozmowę możemy prowadzić w tym samym wątku.