Tworzę strony firmowe, strony pod jedną ofertę (landing page), portale i sklepy, które jasno pokazują ofertę i prowadzą do zapytania albo zakupu. Najpierw projektuję układ i wygląd, czyli to, jak klient porusza się po stronie i gdzie znajduje kontakt. Potem dobieram technologię do rodzaju strony: inną do strony firmowej, inną do rozbudowanego portalu, a sklep stawiam na Shopify albo WooCommerce. Gdy trzeba, łączę własny wygląd strony z osobnym panelem do treści albo zapleczem sklepu.
Wizytówka albo landing page kosztuje od 2500 zł netto, strona firmowa od 6000 zł, a sklep od 9000 zł. Pracuję dla małych i średnich firm, które chcą mieć ze strony zapytania i sprzedaż. Projektuję, koduję i wdrażam sam, zdalnie w całej Polsce. Zakres i terminy dostajesz na piśmie przed startem.
Jonasz Jankowski · Bezpośrednia współpraca · Mikołów (Śląsk), zdalnie w całej Polsce
CENNIK / ORIENTACYJNIE
Ile to kosztuje?
Landing page lub strona wizytówka2500 – 5000 zł za projektJedna strona pod konkretną ofertę albo kampanię. Może to też być firmowa wizytówka, na którą klient trafia z Google albo z polecenia.
Strona firmowa wielopodstronowa6000 – 14 000 zł za projektFirma z rozbudowaną ofertą: kilka lub kilkanaście podstron, opisy usług, blog, często wersja angielska.
Sklep internetowy9000 – 22 000 zł za wdrożenieShopify albo WooCommerce: uruchomienie sprzedaży online, także obok sklepu stacjonarnego.
Kwoty netto. Twój zakres wyceniam na piśmie, zanim cokolwiek zaczniemy: napisz, co ma powstać.
Jeden ekran oferty z projektem pod Twoją markę, formularz zapytania, wersja na telefon, podpięcie analityki i publikacja.
Bez tekstów i zdjęć, bez wersji językowej, bez integracji z CRM.
Strona firmowa gabinetu, 8 podstron
8900 zł
Projekt graficzny pod markę, osiem podstron na trzech układach, formularz, system do samodzielnej edycji treści (CMS), techniczne SEO i przekierowania ze starej strony.
Bez pisania tekstów, bez sesji zdjęciowej, bez drugiego języka i bez sklepu.
Sklep Shopify na 40 produktów
12 500 zł
Motyw dopasowany do marki, 40 produktów z wariantami wprowadzonych z Twojego pliku, BLIK i karty w Shopify Payments, InPost, połączenie z fakturowaniem.
Bez opisów i zdjęć produktów, bez migracji zamówień ze starego sklepu, bez własnego motywu pisanego od zera.
Przy każdym przykładzie jest napisane, czego kwota nie obejmuje, żeby łatwiej było porównać go z Twoim projektem.
Dla firm i twórców potrzebujących nowej strony, sklepu, portalu lub przebudowy obecnego serwisu. To dobry punkt wyjścia, gdy oferta jest trudna do zrozumienia, strona źle działa na telefonie albo nie prowadzi odbiorcy do kontaktu.
02 / ZAKRES WSPÓŁPRACY
Co mogę dla Ciebie zbudować?
Struktura treści i projekt UX/UI, czyli układu i wyglądu: oferta, nawigacja, droga do kontaktu lub zakupu i widoki na telefonie.
Strona, która działa na telefonie, tablecie i komputerze, z czytelnymi formularzami, obsługą klawiatury i kontrolą ładowania obrazów, fontów i skryptów.
Techniczne SEO, czyli przygotowanie strony pod Google: tytuły i opisy do wyników wyszukiwania, nagłówki, adresy, które Google może zapisać w indeksie, mapa strony i przekierowania przy przebudowie serwisu.
Uzgodnione funkcje panelu do treści (CMS) albo sklepu: katalog, warianty produktów, koszyk, płatności i sposób obsługi zamówień.
Narzędzia dobrane do zadania.
Technologię dobieram do Twoich procesów, budżetu i programów, z których już korzystasz. Nazwy poniżej są dla informatyka. Ty nie musisz ich znać.
React / Next.js
Angular
Shopify
WooCommerce
UX / UI
SEO
Jakiej strony internetowej potrzebuje firma
Zanim porozmawiamy o wyglądzie, warto nazwać typ strony. Od tego zależy zakres pracy, koszt i to, czy strona w ogóle zrobi to, czego od niej oczekujesz.
Łatwo zacząć od złego końca: zamówić rozbudowaną stronę firmową, gdy problem rozwiązuje jedna dobrze napisana strona sprzedażowa. Albo odwrotnie: postawić sklep, zanim ktokolwiek zapytał o produkt. Poniżej opisuję pięć typów razem z sytuacją, w której każdy z nich ma sens.
Technologię dobieram do typu, a nie odwrotnie. Stronę firmową i landing page buduję w React i Next.js, rozbudowany portal albo interaktywny serwis w Angularze (to popularne narzędzia programistów do budowy stron i aplikacji), a sklep na Shopify lub WooCommerce. Przy rozbudowanym serwisie łączę własny wygląd strony z osobnym systemem treści albo zapleczem sklepu.
Wizytówka na jednej stronieOferta w skrócie, kontakt, mapa i godziny otwarcia. Ma sens, gdy klienci i tak dzwonią, a strona ma potwierdzić, że firma istnieje i wygląda poważnie. Będzie za mała, jeśli chcesz zbierać zapytania z wyszukiwarki na kilka różnych usług.
Landing pageJeden cel, jedna oferta, jeden przycisk. Wybierz przy kampanii reklamowej, szkoleniu lub pojedynczym produkcie, gdzie liczysz zapisy albo zamówienia. Nie zastąpi strony firmowej, bo nie ma w niej miejsca na resztę działalności.
Strona firmowa wielopodstronowaOsobna podstrona na każdą usługę, do tego realizacje, zespół, kontakt i blog. To wybór, gdy sprzedajesz kilka rzeczy różnym odbiorcom i chcesz, żeby każda z nich miała własną szansę w wyszukiwarce.
Serwis lub portalStrona z logowaniem, strefą klienta, bazą wiedzy albo katalogiem, który ktoś przeszukuje. Wybierz, gdy użytkownik ma na stronie coś do zrobienia, a nie tylko do przeczytania. Zakres zbliża się wtedy do aplikacji webowej.
Sklep internetowyKatalog, warianty, koszyk, płatności i obsługa zamówień. Zamawiaj wtedy, gdy wiesz, kto kupuje i za ile. Jeśli tego jeszcze nie wiesz, taniej sprawdzisz pomysł jedną stroną sprzedażową i ręczną obsługą zamówień.
Co zawiera strona, którą oddaję
Zakres zapisuję przed startem, żeby słowo „gotowe” znaczyło dla nas to samo.
Poniższa lista to minimum, które dostajesz niezależnie od typu strony. Rzeczy spoza niej, na przykład kalendarz rezerwacji albo strefa klienta, wyceniam osobno i nazywam wprost, zamiast chować je w ogólnym słowie „wdrożenie”.
Struktura i treśćMapa podstron, nagłówki i teksty ułożone tak, żeby prowadziły od problemu klienta do kontaktu. Jeśli treści powstają po Twojej stronie, dostajesz szablon z limitem znaków na każdą sekcję.
Projekt na trzy szerokościTelefon, tablet i szeroki monitor. Sprawdzam na prawdziwych urządzeniach, nie tylko w podglądzie przeglądarki, bo podgląd nie pokaże klawiatury zasłaniającej pole formularza ani paska adresu, który zmienia wysokość ekranu.
Formularze ze sprawdzaniem pól i kopią zgłoszeniaFormularz sprawdza, czy pola są dobrze wypełnione, i pokazuje czytelny komunikat błędu. Po wysłaniu jest potwierdzenie, a kopia zgłoszenia trafia na Twój adres. Do tego ochrona przed spamem bez zagadek obrazkowych.
Panel do edycji treściSamodzielna zmiana tekstów, zdjęć i wpisów bez ruszania układu strony. Przy prostych stronach to prostszy panel do treści, a przy rozbudowanych osobny system treści połączony ze stroną.
Podstawy prawne i zgodyPolityka prywatności, informacja o cookies z realnym wyborem oraz ustawienie skryptów tak, żeby analityka i piksele czekały na zgodę, a nie ładowały się przed nią.
Wdrożenie i przekazanieDomena, certyfikat, mapa strony, przekierowania ze starych adresów i dostęp do wszystkiego, co powstało. Pokazuję, gdzie co zmienić, na rozmowie wideo albo na nagraniu.
Sklep internetowy: Shopify, WooCommerce czy sklep na zamówienie
Te trzy drogi różnią się nie wyglądem, tylko tym, kto ponosi koszty stałe i kto naprawia problem w piątek o dwudziestej drugiej.
Shopify bierze na siebie serwer, bezpieczeństwo i aktualizacje, w zamian za abonament i ramy, w których się poruszasz. WooCommerce jest wtyczką do WordPressa: sama wtyczka nic nie kosztuje, ale hosting, rozszerzenia i pilnowanie aktualizacji są już po Twojej stronie. Sklep na zamówienie buduję wtedy, gdy sprzedaż ma reguły, których nie zamkniesz w gotowym koszyku.
Osobno sprawdzamy dwie rzeczy, o które w Polsce łatwo się potknąć. Pierwsza to płatności. BLIK działa na wszystkich trzech drogach (w Shopify Payments, we wtyczce Przelewy24 do WooCommerce i w Stripe), ale warunki i sposób podpięcia się różnią. Przelewy24 nie są już włączane w Shopify Payments dla nowych sklepów. Zostaje osobna aplikacja operatora, a od płatności przez nią Shopify pobiera własną opłatę (help.shopify.com).
Druga sprawa to faktury. Od 1 kwietnia 2026 r. firmy wystawiają je w KSeF, czyli Krajowym Systemie e-Faktur, a największe robią to od 1 lutego 2026 r. Jeśli Twoja sprzedaż na fakturach nie przekracza 10 000 zł brutto miesięcznie, obowiązek zaczyna się 1 stycznia 2027 r. Po przekroczeniu tego limitu przez KSeF idzie już faktura, która go przekroczyła (ksef.podatki.gov.pl). Shopify umie wygenerować fakturę VAT w panelu, ale nie wysyła jej do KSeF, więc łączymy sklep z systemem fakturowym, który to robi. Więcej w przewodniku sklep Shopify w Polsce.
Jeśli sprzedajesz w abonamencie, powiedz o tym na pierwszej rozmowie. Płatność cykliczna działa inaczej niż jednorazowa i zawęża listę metod, z których realnie skorzystasz.
Cenniki dostawców i przepisy się zmieniają, więc przed decyzją sprawdź je u źródła.
Shopify, WooCommerce i sklep na zamówienie: co realnie różni te trzy drogi. Ceny i warunki według stron dostawców.
Tabela jest szersza niż ekran: przesuń ją palcem w bok.
Shopify, WooCommerce i sklep na zamówienie: co realnie różni te trzy drogi. Ceny i warunki według stron dostawców.
Kryterium
Shopify
WooCommerce
Sklep na zamówienie
Koszt startu
Najniższy próg. Konto i katalog można uruchomić w jeden dzień, płacisz głównie za projekt wyglądu i treści.
Sama wtyczka jest darmowa i otwartoźródłowa. Płacisz za hosting, motyw i te rozszerzenia, których naprawdę używasz.
Najwyższy, bo koszyk, kasę i panel zamówień trzeba zbudować, a nie włączyć.
Koszty stałe
Abonament: Basic 109 zł, Grow 319 zł, Advanced 1 630 zł miesięcznie, a przy rozliczeniu rocznym 79 zł, 239 zł i 1 220 zł miesięcznie. Przy płatnościach spoza Shopify Payments dochodzi opłata platformy 2%, 1% lub 0,6% zależnie od planu.
Hosting, certyfikat, odnawiane licencje rozszerzeń i czas na aktualizacje WordPressa oraz wtyczek. Bez abonamentu platformy i bez prowizji od obrotu.
Hosting lub usługa chmurowa plus utrzymanie kodu i bibliotek. Nikt nie zmieni Ci warunków cennika ani nie wycofa wtyczki, od której zależy sprzedaż.
Czas wdrożenia
Najkrócej. Katalog, dostawy i płatności to konfiguracja, a nie kod; czas zjadają wygląd i treści.
Dłużej niż Shopify. Serwer, zestaw wtyczek i ich wzajemne kolizje trzeba przetestować przed startem.
Najdłużej. Każdy ekran, od listy produktów po zwroty, powstaje od zera i wymaga testów zakupu.
Elastyczność wyglądu
Motyw i sekcje zmieniasz swobodnie, ale kroki kasy tylko w granicach, które wyznacza Shopify. Dodatki z aplikacji na stronach danych, dostawy i płatności są zarezerwowane dla planu Plus.
Pełna kontrola nad szablonem i koszykiem, bo to Twój WordPress. Granicą jest zgodność z wtyczkami, które aktualizują się niezależnie od Ciebie.
Bez ograniczeń platformy: układ, koszyk i kasę projektuję pod Twój proces sprzedaży i nazewnictwo.
Płatności w Polsce (BLIK, Przelewy24)
Shopify Payments obsługuje w Polsce BLIK obok kart, Apple Pay i Google Pay; Przelewy24 nie są w nim już aktywowane dla nowych sklepów. Płatności stacjonarnych (POS) w Polsce nie obsługuje, do tego potrzebny jest terminal innego operatora.
Oficjalna wtyczka Przelewy24 daje BLIK bez wychodzenia ze sklepu, a obok niego karty, Apple Pay, Google Pay i płatności cykliczne kartą.
Najczęściej Stripe, według standardowego cennika: zwykła karta z EOG 1,5% + 1,00 zł, karta premium z EOG 1,9% + 1,00 zł, BLIK 1,6% + 1,00 zł, Przelewy24 1,9% + 1,00 zł.
Fakturowanie i KSeF
Przez aplikację polskiego systemu fakturowego. Przed startem sprawdzamy, czy wybrana wysyła dokumenty do KSeF, bo Shopify sam tego nie robi.
Wtyczki polskich systemów fakturowych są dostępne dla WordPressa; podpinam je pod zdarzenie opłaconego zamówienia i sprawdzam obsługę KSeF.
Łączę sklep z Twoim systemem fakturowym przez API, z kontrolą duplikatów i ponowieniem przy błędzie.
Kto się tym zajmuje na co dzień
Ty i Twój zespół w panelu: produkty, ceny, treści, zamówienia. Po mojej stronie zostaje wygląd i integracje.
Ty prowadzisz sprzedaż, ale ktoś musi pilnować aktualizacji i kopii zapasowych. Jeśli nie masz takiej osoby, biorę to w opiekę.
Ty obsługujesz zamówienia w panelu zbudowanym pod Twój proces, ja utrzymuję kod i zależności.
Kiedy to zły wybór
Gdy sprzedaż opiera się na nietypowej konfiguracji produktu, wycenie na zapytanie albo regułach, których nie zamkniesz w aplikacji ze sklepu z dodatkami.
Gdy nikt w firmie nie odpowiada za aktualizacje. Luki we wtyczkach są publikowane w otwartych bazach, więc sklep bez aktualizacji staje się łatwym celem automatycznych skanów.
Gdy dopiero sprawdzasz pomysł na sprzedaż. Na start szybciej i taniej zweryfikujesz go na gotowej platformie.
Od czego zależy cena strony internetowej i czas realizacji
Nie sprzedaję pakietów z półki, bo ta sama „strona firmowa” bywa pracą na dwa tygodnie i na dwa miesiące. Poniżej masz moje widełki i to, co realnie rusza kwotę w górę i w dół.
Moje widełki netto: landing page lub wizytówka 2500 – 5000 zł, strona firmowa wielopodstronowa 6000 – 14 000 zł, sklep internetowy 9000 – 22 000 zł za wdrożenie. Co obejmuje dolna granica, opisuję w cenniku. Poza tym płacisz bezpośrednio operatorom, bez mojej marży: za domenę i hosting, a przy sklepie także za abonament platformy, jeśli go ma, i prowizje od płatności.
Opieka po wdrożeniu nie jest obowiązkowa. Jeśli jej chcesz, kosztuje 300 – 900 zł miesięcznie i obejmuje aktualizacje, kopie zapasowe, monitoring dostępności i czasu ładowania oraz ustaloną pulę godzin na drobne zmiany. Utrzymanie automatyzacji i marketingu AI ma w cenniku osobne kwoty.
Jeśli zbierasz oferty, porównuj zakresy, a nie same kwoty. Dwie wyceny, z których jedna jest dwa razy wyższa, mogą opisywać dwie różne prace: w jednej treści, zdjęcia i integracje są po stronie wykonawcy, w drugiej po Twojej. Zapytaj też każdego wykonawcę, na kogo zostanie zarejestrowana domena, czy przekaże prawa do kodu i projektu oraz kto po starcie odpowiada za aktualizacje.
Liczba różnych układów, nie liczba podstronU mnie dziesięć podstron usług w jednym szablonie kosztuje mniej niż cztery, z których każda wygląda inaczej. Przy wycenie liczę wzory, które trzeba zaprojektować i zbudować.
Treści i zdjęciaGotowe teksty i sesja zdjęciowa skracają realizację. Pisanie treści od zera albo czekanie na materiały ją wydłuża, bo bez tekstu nie da się domknąć ani projektu graficznego, ani testów podstrony.
IntegracjeKażde połączenie z systemem zewnętrznym, czyli CRM, kalendarzem, systemem fakturowym czy magazynem, to osobny zakres. Trzeba sprawdzić API, czyli sposób, w jaki ten system wymienia dane, a do tego uprawnienia i zachowanie przy błędzie.
Sklep zamiast stronyKatalog, warianty, dostawy, zwroty, regulamin i testy zakupu to praca porównywalna z całą stroną firmową, a nie dodatek do niej.
Wersje językoweDruga wersja to nie tylko tłumaczenie, ale też osobne adresy, znaczniki języka i decyzja, kto utrzymuje tłumaczenia po starcie. Dodana pół roku po wdrożeniu kosztuje więcej, bo trzeba przerabiać gotowe szablony, nawigację i mapę strony.
Sztywna dataTermin wyznaczony przez targi albo start kampanii wpływa na wycenę, bo zmienia kolejność prac i zostawia mniej miejsca na poprawki. Powiedz o nim na pierwszej rozmowie.
Jak wygląda praca krok po kroku
Sześć etapów. Po każdym wiesz, co powstało i co jest następne.
Na tempo pracy największy wpływ mają dwie rzeczy po Twojej stronie: jak szybko trafiają do mnie treści i ile osób musi zaakceptować projekt.
Rozmowa i zakresPytam o cel, odbiorców, konkurencję i o to, co dziś przeszkadza. Wychodzę z listą podstron, funkcji oraz rzeczy wyraźnie poza zakresem.
Wycena i planDostajesz zakres na piśmie, etapy z datami i warunki. Zanim zaczniemy, wiadomo, co jest po mojej stronie, co po Twojej i w jakim momencie potrzebuję materiałów.
Struktura i szkieletyUkładam mapę strony i szkielety najważniejszych widoków. To najtańszy moment na zmianę zdania, bo przestawiam wtedy prostokąty, a nie gotowy kod.
Kierunek wizualnyProjekt dwóch lub trzech kluczowych widoków, od razu w wersji na telefon i na monitor. Dopiero po akceptacji rozciągam go na resztę strony.
BudowaBuduję działającą wersję pod adresem testowym. Oglądasz ją na własnym telefonie w trakcie prac, a nie dopiero na końcu, więc uwagi wracają na czas.
Testy i startSprawdzam formularze, widoki mobilne, przekierowania i szybkość. Po akceptacji wdrażam, przekazuję dostępy i pokazuję, jak samodzielnie edytować treści.
Szybkość, dostępność i techniczne SEO
Te trzy rzeczy planuję razem z szablonem, bo dorabiane po starcie oznaczają przebudowę gotowych widoków, treści i adresów.
Google potwierdza, że Core Web Vitals, czyli trzy pomiary: szybkość ładowania, szybkość reakcji i stabilność układu strony, są używane przez systemy, które ustalają kolejność wyników. Zastrzega też, że pozostałe elementy wygody korzystania ze strony („page experience”) nie podnoszą pozycji bezpośrednio (developers.google.com). Traktuję to dosłownie: technika ma usuwać przeszkody, a nie zastępować sensownej treści.
Celuję w progi, które publikuje Google (web.dev): główna treść pojawia się w ciągu 2,5 sekundy, strona reaguje na kliknięcie w ciągu 200 milisekund, a układ nie przeskakuje podczas ładowania. Progi mają być spełnione przy co najmniej trzech na cztery wejścia, osobno na telefonach i komputerach. W praktyce oznacza to kontrolę wagi i formatów zdjęć, ładowanie fontów bez migotania tekstu, rezerwowanie miejsca na obrazy i banery oraz oszczędność w skryptach zewnętrznych. Długo działające skrypty blokują reakcję strony na kliknięcie, a właśnie ją mierzy drugi z progów. Nazwy tych pomiarów i to, jak je sprawdzić, opisałem w przewodniku Core Web Vitals.
Dostępność przestała być dobrą praktyką i stała się przepisem. Ustawa z 26 kwietnia 2024 r., nazywana polskim aktem o dostępności, obowiązuje od 28 czerwca 2025 r. Obejmuje usługi handlu elektronicznego, czyli także sprzedaż przez zwykłą stronę z koszykiem, a z obowiązku wyłączeni są mikroprzedsiębiorcy świadczący usługi (gov.pl). Ustawa opisuje, co strona ma umożliwiać, a szczegóły techniczne zawiera wskazana przez rząd norma EN 301 549 (wersja V3.2.1 z 2021 r.). Dla stron internetowych norma przejmuje kryteria WCAG 2.1 na poziomie AA, czyli międzynarodowych wytycznych dostępności stron. To moje minimum, a obowiązki sklepu opisałem w przewodniku o dostępności.
Kontrast i obsługa klawiaturąCzytelne kolory tekstu, widoczne zaznaczenie elementu, na którym akurat jesteś (fokus), i możliwość przejścia całej strony oraz formularza bez myszy.
Opisy i hierarchia nagłówkówSensowne teksty alternatywne obrazów, jeden nagłówek pierwszego poziomu i struktura, po której czytnik ekranu faktycznie się porusza.
Adresy i indeksowanieCzytelne adresy, mapa strony, poprawne znaczniki kanoniczne, czyli wskazanie Google, który adres jest główny, i pilnowanie, żeby wersja testowa nie została w indeksie po starcie.
Dane strukturalneZnaczniki, które opisują firmę (także jako firmę lokalną) i produkty, zapisane w kodzie strony w formacie, który czyta Google, gdy strona ma takie treści. Pomagają Google zrozumieć, czym zajmuje się firma. Czy pod wynikiem pojawią się dodatki, Google ustala sam i część typów wycofuje: rozwijane pytania (FAQ) zniknęły z wyników 7 maja 2026 r. (developers.google.com).
Przebudowa bez utraty ruchuPrzy zmianie strony spisuję stare adresy i ustawiam przekierowania stałe (301 lub 308) jeden do jednego. Google zaleca trzymać je co najmniej rok i uprzedza, że w trakcie przenosin pozycje mogą się chwilowo wahać (developers.google.com). Bez przekierowań stare adresy z wyników i linków kończą się błędem 404, czyli komunikatem, że strony nie ma. Szczegóły w przewodniku o przebudowie strony.
Co się dzieje po uruchomieniu strony
Po starcie zostają stałe zadania: odnawianie domeny, aktualizacje, kopie zapasowe, drobne zmiany i pomiar.
Zakres opieki ustalamy przed wdrożeniem, żeby po miesiącu nie okazało się, że nikt nie odpowiada za aktualizacje. Możesz wziąć wszystko na siebie, oddać mi całość albo podzielić zadania. Ważne, żeby przy każdej pozycji z listy poniżej było wiadomo, kto konkretnie za nią odpowiada.
Domena i hostingRejestrujesz je na swoją firmę i płacisz bezpośrednio operatorowi. Mogę wszystko skonfigurować i pilnować terminów, ale konto ma zostać Twoje, bo w praktyce decyduje, czyja jest strona.
AktualizacjeW WordPressie i WooCommerce to regularna praca: rdzeń, wtyczki, wersja PHP, czyli języka, w którym działa WordPress, i testy po zmianach. W Shopify robi to platforma, a Twoją częścią są aplikacje dodane do sklepu.
Kopie zapasoweKopia ma wartość dopiero wtedy, gdy ktoś sprawdził, że da się z niej odtworzyć stronę. Ustalamy częstotliwość, miejsce przechowywania i moment próbnego odtworzenia.
Drobne zmianyNowa podstrona usługi, wymiana zdjęć, zmiana cennika. Część zrobisz w panelu, resztę zbieram w umówione paczki zmian.
PomiarAnalityka z poszanowaniem zgód, widok najczęstszych wejść i licznik zgłoszeń z formularza. Bez tego rozmowa o rozwoju strony po pół roku opiera się na wrażeniach.
RozwójPo kilku miesiącach widać, które podstrony pracują, a które nie. To lepszy moment na decyzję o blogu, wersji językowej czy sklepie niż dzień przed startem.
Opieka po wdrożeniuJeśli nie chcesz pilnować tego sam, biorę to na siebie: aktualizacje, kopie zapasowe, monitoring dostępności i czasu ładowania oraz ustaloną pulę godzin na drobne zmiany, z kontaktem bezpośrednio do mnie. Opieka nie jest obowiązkowa i nie jest warunkiem wykonania strony. Kwotę podaję wyżej, przy cenach, a od czego zależy, opisuję w cenniku.
Dla kogo pracuję i gdzie
JFlow Labs to jedna osoba: ja. Dlatego wiesz, kto odbierze telefon i kto pisał kod Twojej strony.
Mam siedzibę w Mikołowie i prowadzę projekty zdalnie w całej Polsce. Rozmowa wideo z podglądem ekranu jest konkretna, bo oboje patrzymy dokładnie na ten ekran, o którym mówimy, a z ustaleń zostaje notatka. Projekty prowadzę po polsku i po angielsku.
Ten sposób pracy pasuje do firm, które sprzedają coś konkretnego i mają jedną osobę decyzyjną: usługi lokalne, produkcja, gabinet, kancelaria, mała marka z własnym produktem. Nie jestem dobrym wyborem, gdy szukasz najtańszej strony w kreatorze albo zespołu, który przejmie cały marketing. W takich sytuacjach mówię to na pierwszej rozmowie, zamiast wyceniać pracę, której nie zrobię dobrze.
04 / PRAKTYCZNE PYTANIA
Warto wiedzieć.
Ile kosztuje strona internetowa dla firmy?
Widełki netto: 2500 – 22 000 zł. Wycenę podaję po rozmowie, bo bez ustalonego zakresu każda kwota jest zgadywaniem. W górę windują ją przede wszystkim: pisanie treści i przygotowanie zdjęć po mojej stronie, liczba różnych układów podstron, integracje z systemami, których już używasz, sklep oraz druga wersja językowa. W dół działają gotowe teksty i materiały, jeden szablon powtarzany na wielu podstronach, jedna osoba decyzyjna i brak sztywnej daty startu. Zakres dostajesz na piśmie z podziałem na pozycje, więc widzisz, co możesz świadomie odłożyć na później.
Co jest w cenie i jak wygląda płatność?
Już dolna granica każdej pozycji to kompletny, działający zakres. Przy landing page lub wizytówce obejmuje: projekt graficzny pod Twoją ofertę, nie gotowy szablon; do pięciu sekcji treści plus formularz kontaktowy; wersje na telefon, tablet i monitor, sprawdzone na prawdziwych urządzeniach; techniczne SEO (strona czytelna dla Google), szybkość ładowania i dostępność; wdrożenie na hosting, podpięcie domeny i certyfikatu. Przez 30 dni od wdrożenia bezpłatnie poprawiam każdy błąd działania objęty zakresem. Roczne opłaty za domenę i hosting oraz abonament platformy przy sklepie płacisz osobno, bezpośrednio dostawcom, bez mojej marży. Kwoty są netto, a do faktury VAT doliczam podatek według obowiązującej stawki. Standardowo dzielę projekt na etapy i wystawiam fakturę po każdym z nich, z zaliczką na start. Przy mniejszych zakresach bywa to podział na dwie części, przy większych na trzy lub cztery. Harmonogram płatności ustalamy razem z zakresem, zanim zacznę pracę.
Czyją własnością są kod i projekt graficzny?
Po rozliczeniu projektu przekazuję Ci prawa do projektu graficznego i kodu w zakresie zapisanym w umowie, razem z plikami źródłowymi i dostępami. Wyjątkiem są rzeczy, których nikt nie sprzedaje na własność: licencje fontów, zdjęcia ze stocku oraz motywy i wtyczki zewnętrznych dostawców. Takie licencje rejestruję od razu na Twoją firmę, żeby ich odnowienie nie wymagało mojego udziału.
Co muszę przygotować po swojej stronie?
Najbardziej pomagają: opis tego, co sprzedajesz i komu, logo w pliku wektorowym, zdjęcia, dostęp do obecnej strony i domeny oraz wskazanie jednej osoby, która akceptuje decyzje. Teksty mogą powstać po Twojej stronie albo po mojej, ale warto zdecydować o tym na starcie, bo to najczęstszy powód przestojów w trakcie projektu. Specyfikacja techniczna nie jest potrzebna.
Czy zmienię treści na stronie samodzielnie?
Tak, to domyślny zakres. Dostajesz panel, w którym zmieniasz teksty, zdjęcia, wpisy i pozycje oferty, bez ruszania układu i bez ryzyka rozsypania strony. Po wdrożeniu pokazuję to na nagraniu z Twoją stroną, żeby było do czego wrócić za pół roku. Zmiany w samym układzie i nowe typy sekcji zostają po mojej stronie.
Ile trwa zbudowanie strony?
Strona firmowa to od dwóch tygodni do dwóch miesięcy pracy, zależnie od liczby podstron, treści i integracji. Konkretny termin dostajesz po rozmowie o zakresie: plan z etapami i datami, które wiążą obie strony, łącznie z terminami przekazania treści. Na tempo najmocniej wpływają gotowe materiały i jedna osoba decyzyjna. Jeśli masz nieprzekraczalną datę, na przykład targi, powiedz o niej na początku, bo zmienia kolejność prac.
Czy pracujesz zdalnie?
Tak, w całości. Rozmowa wideo z podglądem ekranu, działająca wersja pod adresem testowym i uwagi zbierane w jednym miejscu. Rozmawiamy po polsku lub po angielsku, zależnie od tego, w jakim języku ma powstać strona.
Co, jeśli po starcie coś przestanie działać?
Najpierw ustalamy, czy problem jest po stronie kodu, hostingu, czy usługi zewnętrznej, bo to decyduje, kto go naprawia. Błędy z mojego zakresu, zgłoszone po wdrożeniu, poprawiam w ramach projektu, a zasady i sposób zgłaszania zapisujemy przed startem, zamiast zostawiać je domysłom. Awarie po stronie hostingu lub bramki płatniczej zgłaszam u operatora i prowadzę sprawę razem z Tobą, ale nie odpowiadam za ich terminy.
Czy kupujesz dla mnie domenę i hosting?
Mogę pomóc wybrać i wszystko skonfigurować, ale konto zakładamy na Twoją firmę i płacisz bezpośrednio operatorowi. To nie formalność: właściciel domeny w praktyce decyduje o stronie, a odzyskiwanie jej od poprzedniego wykonawcy bywa najtrudniejszym elementem przebudowy. Koszty domeny, hostingu i certyfikatu widzisz u operatora, bez mojej marży.
Czy zajmujesz się także treścią i zdjęciami?
Strukturę treści układam zawsze i podpowiadam, co ma znaleźć się w każdej sekcji, bo od tego zależy projekt. Redakcję lub napisanie tekstów mogę wziąć na siebie jako osobną pozycję w wycenie. Zdjęć nie robię: przy produktach i zespole polecam sesję u fotografa, a przy ograniczonym budżecie dobieram materiały ze stocku i pilnuję, żeby nie kłóciły się ze sobą stylistycznie.
Czy strona spełni wymogi dostępności?
Buduję zgodnie z praktykami dostępności: kontrast, obsługa klawiaturą, widoczny fokus, opisy obrazów i sensowna struktura nagłówków. Polski akt o dostępności obowiązuje od 28 czerwca 2025 r. i obejmuje między innymi handel elektroniczny, a z obowiązku wyłączeni są mikroprzedsiębiorcy świadczący usługi. Ustawa mówi o wymaganiach funkcjonalnych, a wskazana do niej norma EN 301 549 przejmuje dla stron internetowych kryteria WCAG 2.1 na poziomie AA, więc to one są moim punktem odniesienia. Formalnego audytu zgodności ani opinii prawnej nie wystawiam.
Czy prowadzisz reklamy i pozycjonowanie po starcie?
Pozycjonowanie tak, reklamy nie. Każda strona dostaje ode mnie część techniczną SEO: strukturę, szybkość, adresy, dane strukturalne i przekierowania. Stałą pracę nad widocznością po starcie, czyli treści, frazy lokalne, Profil Firmy w Google i raport z Search Console, prowadzę jako osobną usługę: pozycjonowanie stron. Kampanii Google Ads ani Meta nie prowadzę. Jeśli masz od nich agencję, przekazuję jej stronę gotową do pracy i odpowiadam na pytania techniczne.
Twój pomysł.Odpowiem w dzień roboczy.
Opisz, co chcesz osiągnąć. Ustalimy zakres, etapy i wycenę.