JFlow Labs / WIEDZA

Darmowy audyt strony internetowej (SEO i GEO): co sprawdzi automat, co tylko człowiek i jak czytać wynik

Darmowy audyt strony to automatyczny skan dla właściciela firmy, który chce szybko sprawdzić swoją stronę, zanim zapłaci komuś za pełny audyt. Program w około minutę sprawdza SEO, czyli to, co widzi Google, i GEO, czyli to, co widzą ChatGPT, Claude i inni asystenci AI: blokady indeksowania, tytuły i dostęp robotów AI, a do tego czas odpowiedzi serwera, nagłówki bezpieczeństwa, rekordy poczty w domenie i dane firmy. Nie zobaczy danych z Search Console, nie oceni oferty tak jak klient i nie ułoży poprawek pod Twój biznes, bo to robi człowiek w pełnym audycie. Bezpłatny skan JFlow Labs obejmuje stronę główną i do trzech podstron oraz sprawdzenia całej domeny. Wynikiem jest prywatny raport, którego link działa 24 godziny: lista poprawek, wyjaśnienie, dlaczego są ważne, i podpowiedź, kto je zrobi.

Czym jest darmowy audyt strony i co dostajesz po minucie

Darmowy audyt strony to w praktyce automatyczny skan. Program odwiedza stronę tak jak przeglądarka, sprawdza to, co da się zmierzyć z zewnątrz, i wypisuje błędy. Pełny audyt to coś więcej: człowiek łączy te błędy z danymi o ruchu i z tym, co sprzedajesz.

Mój bezpłatny skan uruchomisz w polu „Darmowy skan strony” na stronie głównej jflowlabs.pl albo bezpośrednio na audyt.jflowlabs.pl. Wpisujesz adres, zaznaczasz akceptację regulaminu i po około minucie dostajesz prywatny raport: co jest źle, dlaczego to ważne, kto to poprawi i ile mniej więcej to zajmie. Nie zakładasz konta i nie podajesz maila ani telefonu.

Skan sprawdza dwie rzeczy naraz. SEO to widoczność w Google: czy wyszukiwarka może stronę pobrać, zapisać w indeksie i dobrze opisać w wynikach. GEO to widoczność w odpowiedziach asystentów AI, takich jak ChatGPT, Claude, Perplexity i Gemini: czy ich roboty mogą stronę przeczytać i czy znajdą na niej fakty o firmie, które da się zacytować.

Skan obejmuje stronę główną i do trzech podstron, które sam wybiera z menu i z mapy witryny, na przykład ofertę, cennik, kontakt albo regulamin. Do tego dochodzą sprawdzenia całej domeny: przekierowanie z HTTP na HTTPS, wersja adresu z www i bez www, rekordy poczty w DNS i plik security.txt. DNS to system, który zamienia nazwę domeny na adres serwera i mówi innym serwerom, kto może wysyłać pocztę w Twoim imieniu.

Raport ma prywatny adres, którego nie znajdzie wyszukiwarka. Zobaczy go tylko ten, komu dasz link, a link działa jak klucz: każdy, kto go ma, może raport obejrzeć albo usunąć. Link do bezpłatnego raportu działa 24 godziny, a usunąć raport możesz wcześniej jednym przyciskiem. Raport, do którego zamówisz pełny audyt, zostaje razem z zamówieniem przez 30 dni.

Skan przedstawia się serwerom jako AudytowniaBot. Jeśli właściciel strony zablokuje go w pliku robots.txt, skan na tę stronę nie wejdzie. Gdy ktoś sprawdzał ten sam adres w ciągu ostatniej godziny, skan użyje tamtego wyniku, więc narzędziem nie da się zasypać cudzej strony zapytaniami. Każdy dostaje przy tym własną kopię raportu z własnym linkiem, więc nikt nie zobaczy ani nie usunie Twojego raportu.

Od wpisania adresu do listy poprawek: co robi automat, a co Ty.
  1. 01 · StartWpisujesz adres stronyW polu na stronie głównej albo na audyt.jflowlabs.pl. Bez konta, maila i telefonu.audyt.jflowlabs.pl
  2. 02 · AutomatSkan strony głównej i trzech podstronIndeksowanie, roboty AI, szybkość serwera, nagłówki, dane firmy, cookies i dostępność.
  3. 03 · AutomatSprawdzenie domeny i pocztyPrzekierowania, wersja z www, SPF, DMARC, DNSSEC i plik security.txt.DNS
  4. 04 · CzłowiekCzytasz raport i wybierasz poprawkiNajpierw błędy, które blokują Google albo pocztę, potem reszta. Przy każdej jest podpowiedź, kto ją zrobi.
  5. 05 · EfektLista zadań dla Ciebie i wykonawcyPo poprawkach skanujesz stronę od nowa, żeby zobaczyć efekt.

Odzyskany czasZamiast klikać po kilkunastu narzędziach, w minutę masz jedną listę i wiesz, co zlecić programiście, a co poprawić samemu w panelu strony.

Co automat sprawdzi w minutę: osiem obszarów

Automat sprawdza to, co widać w kodzie strony, w nagłówkach odpowiedzi serwera i w rekordach domeny. Tabela pokazuje, czego szuka w każdym obszarze i po co to firmie.

Nagłówki odpowiedzi to krótkie informacje, które serwer wysyła przeglądarce razem ze stroną, na przykład „łącz się ze mną tylko szyfrowanym połączeniem”. Na ekranie ich nie widać, a decydują o bezpieczeństwie i o tym, czy Google może zapisać stronę w swoim indeksie. Dlatego sprawdzenie z zewnątrz znajduje błędy, których nie zauważysz, oglądając stronę w przeglądarce.

Dużą część wyników poprawisz bez programisty: tytuł i opis strony zmienisz w panelu, a rekord DMARC dopiszesz w panelu domeny. Inne, jak nagłówki bezpieczeństwa albo treść widoczna bez JavaScriptu, wymagają zmian na serwerze albo w kodzie. Raport mówi przy każdym punkcie, kto zwykle go poprawia: Ty, programista, firma hostingowa albo osoba, która zarządza domeną.

Szczegóły poszczególnych tematów opisuję w osobnych przewodnikach: czy ChatGPT widzi Twoją stronę, bezpieczeństwo strony firmowej i co musi być na stronie firmy. Sam raport odsyła do krótkich przewodników na audyt.jflowlabs.pl, na przykład o robotach AI w robots.txt albo o SPF, DKIM i DMARC.

Co sprawdza bezpłatny skan strony i co z tego wynika dla firmy.
ObszarCo sprawdza skanPo co to firmie
GoogleBlokady indeksowania (noindex w kodzie i w nagłówku X-Robots-Tag), adres kanoniczny, mapę witryny, martwe linki wewnętrzne, tytuł, opis, nagłówek H1, język strony i powtarzające się tytuły na podstronachStrona z blokadą albo z jednym tytułem na wszystkich podstronach traci wyświetlenia w Google, choć wygląda dobrze
Asystenci AICzy robots.txt wpuszcza roboty wyszukiwania ChatGPT, Claude, Perplexity i Google, ile treści widać bez JavaScriptu, dane strukturalne JSON-LD, ofertę z ceną w tych danych i plik llms.txtAsystent, który nie może pobrać strony albo widzi pustą stronę, nie zacytuje Twojej oferty
SzybkośćCzas odpowiedzi serwera, wagę kodu HTML, skrypty i style blokujące wyświetlanie, wymiary i format zdjęć oraz leniwe ładowanie głównego obrazuWolny pierwszy ekran na telefonie to częsta przyczyna słabych Core Web Vitals
BezpieczeństwoHTTPS, nagłówki bezpieczeństwa (HSTS, CSP, ochrona przed osadzaniem w ramce, nosniff, Referrer-Policy), ujawnianą wersję serwera i pliki ładowane bez szyfrowaniaMniej okazji do ataku i mniej ostrzeżeń w przeglądarce klienta
Domena i pocztaPrzekierowanie z HTTP na HTTPS, wersję z www i bez www, rekordy SPF i DMARC, podpis DKIM pod typowymi nazwami kluczy, DNSSEC, CAA i plik security.txtBez SPF i DMARC łatwiej podszyć się pod Twoją domenę w mailu z fałszywą fakturą
Wymogi prawneNIP, adres i kontakt, link do polityki prywatności i regulaminu, dane spółki wymagane przez Kodeks spółek handlowych, nieaktualny link do platformy ODR, przekreślone ceny, opinie klientów, pliki cookie śledzące zapisywane przed zgodą i czcionki ładowane z serwerów GoogleBraki, które łatwo wytknąć w kontroli albo w skardze klienta
DostępnośćKolejność nagłówków, etykiety pól formularza, przyciski i linki bez nazwy, link do pominięcia menu, tytuły ramek i dźwięk odtwarzany automatycznieStronę obsłużą też osoby, które korzystają z czytnika ekranu albo tylko z klawiatury
Tekst i kontaktZwroty typowe dla tekstów z AI bez redakcji, brak wezwania do działania, numer telefonu, którego nie da się kliknąć, i brak obrazu do podglądu linkuKlient szybciej zrozumie ofertę i łatwiej się z Tobą skontaktuje

Czego automat nie sprawdzi i dlaczego potrzebny jest człowiek

Automat widzi stronę z zewnątrz, przez kilka adresów i jedną wizytę. Nie zna Twoich danych o ruchu, Twojej oferty ani klientów, więc części ważnych pytań nie rozstrzygnie.

Google pisze w dokumencie o zewnętrznych narzędziach SEO, że takie narzędzia nie mają dostępu do wewnętrznych danych rankingowych wyszukiwarki, a ich prognozy to ich własne przewidywania. Zaleca korzystać z Search Console, czyli bezpłatnego narzędzia Google, które pokazuje dane prosto z wyszukiwarki. Mój skan też jest narzędziem zewnętrznym, więc traktuj go jak przegląd techniczny, a nie wyrocznię.

Podobnie jest z szybkością. PageSpeed Insights pokazuje dwa rodzaje danych: laboratoryjne, z jednego pomiaru w kontrolowanych warunkach, i dane od prawdziwych użytkowników Chrome z ostatnich 28 dni. Te drugie pojawiają się tylko wtedy, gdy strona ma dość wizyt. Skan mierzy jedną wizytę, więc wskaże prawdopodobne przyczyny wolnej strony, ale ocenę z prawdziwych wizyt czytasz w PageSpeed Insights albo w Search Console.

Jak czytać raport: od czego zacząć poprawki

Raport z automatu bywa długi. Zanim cokolwiek zmienisz, ustaw kolejność: najpierw to, co blokuje Google, pocztę albo bezpieczeństwo, potem to, co poprawia wygodę klienta, a na końcu kosmetyka.

Szukaj przyczyn, a nie objawów. Gdy ten sam tytuł powtarza się na dziesięciu podstronach, zwykle winny jest jeden szablon i wystarczy jedna poprawka. Gdy kilka zdjęć nie ma wymiarów, zmiana w motywie strony załatwi wszystkie naraz.

Nie poprawiaj wszystkiego w jednym tygodniu. Jeśli zmienisz naraz tytuły, szablon i menu, a ruch z Google się zmieni, nie będziesz wiedzieć, co zadziałało. Zapisz datę każdej zmiany w arkuszu, obok punktu z raportu.

Po poprawkach uruchom skan jeszcze raz, ale odczekaj godzinę: przez godzinę ten sam adres pokazuje poprzedni wynik, żeby nie obciążać strony. Więcej o kolejności poprawek i o tym, kto co robi, piszę w poradniku o czytaniu raportu.

  1. Najpierw blokadyNoindex na ważnej stronie, robots.txt, który zamyka stronę przed Google albo robotami AI, brak HTTPS. Te błędy potrafią wyłączyć stronę z wyników, więc poprawiasz je od razu.
  2. Potem poczta i domenaBrak SPF albo DMARC, dwa rekordy SPF naraz, reguła +all, która pozwala wysyłać maile z Twojej domeny każdemu. To zwykle kwadrans w panelu domeny.
  3. Wymogi prawneBrak NIP, adresu, polityki prywatności albo pliki śledzące zapisywane przed zgodą. Część poprawisz sam w stopce, część zlecisz osobie, która ustawiała baner cookies.
  4. Szybkość i wygodaCiężkie zdjęcia, skrypty blokujące wyświetlanie, telefon, którego nie da się kliknąć. To zwykle praca programisty albo zmiana ustawień motywu.
  5. Na koniec rzeczy na późniejBrak llms.txt albo DNSSEC, drobne braki w danych strukturalnych. Warto je mieć, ale nie zmieniają tego, czy klient znajdzie Cię dzisiaj.

Ostrzeżenia, które wyglądają groźnie, a mogą poczekać

Każde narzędzie, także moje, pokazuje rzeczy o różnej wadze. Kilka typowych ostrzeżeń warto rozumieć, zanim zapłacisz komuś za ich „naprawę”.

Odwrotnie jest z ostrzeżeniami, które wyglądają niewinnie. Noindex w nagłówku serwera, reguła Disallow: / w robots.txt albo brak przekierowania z HTTP na HTTPS to jedna linijka w raporcie, a potrafi kosztować cały ruch z wyszukiwarki. Jeśli masz czas tylko na jedną poprawkę, zacznij od takiej linijki.

Inne bezpłatne narzędzia, które warto znać

Skan daje szybki przegląd. Do głębszego sprawdzenia przydają się bezpłatne narzędzia samych wyszukiwarek i instytucji, które pokazują to, czego automat z zewnątrz nie widzi.

Search Console i Bing Webmaster Tools wymagają potwierdzenia, że strona jest Twoja, więc tak sprawdzisz tylko własną stronę. Stronę konkurenta porównasz skanem i PageSpeed Insights; jak zrobić to w kwadrans, opisuję w przewodniku jak sprawdzić stronę konkurencji.

Jedno narzędzie dziennie wystarczy. Lepiej raz w miesiącu spokojnie przejrzeć Search Console i raport ze skanu niż codziennie sprawdzać pięć narzędzi i reagować na każdą zmianę wyniku.

Bezpłatne narzędzia do sprawdzenia strony i to, kiedy po nie sięgnąć.
NarzędzieCo pokazujeKiedy go użyć
Google Search ConsoleZapytania, kliknięcia, stan indeksowania, ręczne kary i Core Web Vitals z prawdziwych wizytZawsze, jeśli masz stronę; potrzebujesz potwierdzenia, że jesteś jej właścicielem
PageSpeed InsightsPomiar laboratoryjny i, przy wystarczającym ruchu, dane z prawdziwych wizyt w Chrome z 28 dniGdy skan wskazuje wolny serwer albo ciężkie zdjęcia
Bing Webmaster ToolsStan strony w indeksie Binga i zgłaszanie mapy witrynyGdy zależy Ci na Copilocie i innych usługach, które korzystają z Binga
Test wyników z elementami rozszerzonymiCzy Google odczytuje dane strukturalne stronyPo dodaniu albo zmianie JSON-LD
bezpiecznapoczta.cert.plKonfigurację zabezpieczeń poczty w domenie, w serwisie CERT PolskaGdy skan pokazuje braki w SPF albo DMARC
Tag Assistant GoogleCzy tagi Google czekają na zgodę z banera cookiesPo ustawieniu banera i trybu zgody

Kiedy zamówić pełny audyt zamiast kolejnego skanu

Skan wystarczy, gdy masz małą stronę i chcesz wyłapać oczywiste błędy. Pełny audyt ma sens, gdy od strony zależą zapytania od klientów, a nie wiesz, dlaczego ich nie ma.

Czego wymagać od płatnego audytu, z listą kontrolną w pięciu blokach i wzorem raportu z priorytetem i osobą odpowiedzialną, opisuję w przewodniku audyt SEO. Ten sam wzór stosuję w swoich audytach.

Jak mogę pomóc

Bezpłatny skan zostaje bezpłatny. Jeśli po nim chcesz, żebym przejrzał stronę osobiście, zamawiasz pełny audyt.

Pełny audyt obejmuje wszystkie podstrony, dane z Search Console, ręczne sprawdzenie wyników automatu i raport, co dokładnie zmienić, z omówieniem na spotkaniu online. Audyt SEO strony kosztuje 1500 –⁠ 3500 zł netto, a audyt widoczności w AI 1200 –⁠ 2900 zł netto. Wdrożenie poprawek wyceniam osobno, bo zależy od tego, na czym zbudowana jest strona. Szczegóły znajdziesz w cenniku i w opisie usługi pozycjonowanie stron.

Pracuję sam i zdalnie, dla firm z całej Polski, więc raport omawiasz z osobą, która go przygotowała. Jeśli z rozmowy wyjdzie, że poprawki ze skanu zrobisz sam w panelu strony w jedno popołudnie, powiem to wprost i podpowiem kolejność.

Kwoty netto z mojego cennika.

Pytania i odpowiedzi

Czy darmowy audyt strony jest naprawdę bezpłatny?

Tak. Skan na audyt.jflowlabs.pl nie wymaga konta, maila ani telefonu, a wszystkie wyniki widzisz od razu w raporcie. Zaznaczasz tylko akceptację regulaminu. Limity są ustawione tak, żeby nie przeszkadzały ludziom: kilka skanów na minutę i do 150 na dobę z jednego łącza.

Ile trwa skan strony?

Zwykle około minuty. Najdłużej trwa pobranie podstron i sprawdzenie rekordów domeny. Wolny serwer wydłuża skan, i to też jest informacja: ten sam serwer każe czekać Twoim klientom.

Czy skan może obciążyć albo zepsuć moją stronę?

Nie. Skan pobiera stronę główną, do trzech podstron i kilka małych plików, takich jak robots.txt i mapa witryny, czyli tyle, ile jeden odwiedzający, który przegląda ofertę. Niczego nie zapisuje na stronie i nie wypełnia formularzy.

Kto zobaczy mój raport?

Tylko osoby, którym dasz link. Raport ma prywatny adres, wyszukiwarki dostają zakaz jego indeksowania, a każdy, kto ma link, może raport usunąć. Każda osoba, która sprawdza stronę, dostaje własny raport i własny link, a link do bezpłatnego raportu działa 24 godziny.

Czym darmowy skan różni się od płatnego audytu?

Skan sprawdza automatycznie stronę główną i do trzech podstron. Audyt obejmuje całą stronę, dane z Search Console, ręczne sprawdzenie i omówienie poprawek. U mnie audyt SEO strony kosztuje 1500 –⁠ 3500 zł netto, a audyt widoczności w AI 1200 –⁠ 2900 zł netto; wdrożenie wyceniam osobno.

Czy skan sprawdzi, czy ChatGPT poleca moją firmę?

Nie. Skan sprawdza, czy ChatGPT, Claude, Perplexity i Google mogą stronę pobrać i odczytać. Czy asystent wymienia Cię w odpowiedzi, sprawdzasz, zadając mu pytania klientów w nowych rozmowach, najlepiej po dwa razy i co miesiąc.

Czy mogę sprawdzić stronę konkurencji?

Tak, skan czyta tylko publiczne strony, tak jak przeglądarka. Raport jest prywatny, a właściciel strony zobaczy najwyżej wizytę robota AudytowniaBot w dziennikach serwera. Jak porównać obie strony w kwadrans, opisuję w przewodniku o sprawdzaniu strony konkurencji.

Źródła

Liczby i terminy w tym przewodniku sprawdziłem w oficjalnych źródłach. Ceny i przepisy się zmieniają, więc przy decyzji warto zajrzeć do nich ponownie.

Masz pytanie do swojego projektu?

Opisz, co chcesz osiągnąć. Odpowiem konkretnie, także wtedy, gdy najlepszą odpowiedzią jest „nie rób tego”.

Jonasz Jankowski · Bezpośrednia współpraca · Mikołów (Śląsk), zdalnie w całej Polsce

CO DALEJ PO WYSŁANIU
  1. Odpowiadam osobiście w ciągu jednego dnia roboczego.
  2. Krótka rozmowa o celu, funkcjach, materiałach i integracjach.
  3. Dostajesz zakres z etapami i konkretną kwotę, zanim cokolwiek zaczniemy.

Pola oznaczone jako opcjonalne możesz pominąć. Odpowiadam na każdą wiadomość.

Minimum 20 znaków. Wystarczy zalążek pomysłu.0/5000

Na podany e-mail otrzymasz potwierdzenie z numerem zapytania. Odpowiadam w ciągu jednego dnia roboczego. Dalszą rozmowę możemy prowadzić w tym samym wątku.