Prawa autorskie do aplikacji: co wpisać w umowie, żeby kod źródłowy był Twój
Jeśli zamawiasz aplikację u software house’u albo freelancera, prawa autorskie do jej kodu przejdą na Twoją firmę tylko na podstawie umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych. Sama zapłata ich nie przenosi: prawo przysługuje twórcy (art. 8 ust. 1 ustawy o prawie autorskim). Umowa wymaga formy pisemnej albo podpisu kwalifikowanego (art. 53), obejmuje tylko wymienione w niej pola eksploatacji (art. 41 ust. 2), a dla programu powinna wymieniać co najmniej zwielokrotnianie, zmiany i rozpowszechnianie (art. 74 ust. 4). Gdy nie mówi wyraźnie o przeniesieniu, ustawa przyjmuje, że twórca udzielił licencji (art. 65), co do zasady na pięć lat (art. 66). Automatycznie prawa nabywa tylko pracodawca, gdy program napisał pracownik w ramach obowiązków (art. 74 ust. 3). Wydanie repozytorium i wykaz bibliotek open source wpisz osobno, bo prawa i kod to dwie różne sprawy.
- Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych do programu wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53 ustawy o prawie autorskim), a formę pisemną spełnia własnoręczny podpis albo kwalifikowany podpis elektroniczny (art. 78 i 78¹ Kodeksu cywilnego).
- Przeniesienie praw do programu komputerowego obejmuje tylko pola eksploatacji wyraźnie wymienione w umowie (art. 41 ust. 2), a dla programów ustawa wymienia zwielokrotnianie, wprowadzanie zmian i rozpowszechnianie (art. 74 ust. 4).
- Licencja na program, w której umowa nie określa czasu ani terytorium, uprawnia do korzystania przez pięć lat na terytorium państwa, w którym licencjobiorca ma siedzibę albo miejsce zamieszkania, a potem wygasa (art. 66 ustawy o prawie autorskim).
- Wykonawca aplikacji nie przeniesie praw do bibliotek open source, bo ich nie ma: zamawiający korzysta z nich na warunkach ich licencji, na przykład licencja MIT wymaga zachowania informacji o prawach autorskich i tekstu licencji w kopiach.
Kto jest właścicielem kodu aplikacji, którą zamówiłeś?
Na starcie prawa do kodu aplikacji ma osoba, która go napisała, a nie firma, która za niego zapłaciła. Jedyny wyjątek ustawowy dotyczy pracownika, który pisze program w ramach obowiązków służbowych.
Według art. 8 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych prawo do utworu przysługuje twórcy, o ile ustawa nie stanowi inaczej. Program komputerowy jest utworem i podlega ochronie jak utwór literacki (art. 74 ust. 1). Ochrona powstaje w chwili ustalenia, czyli zapisania kodu, nawet jeśli program jest nieukończony, i nie wymaga rejestracji ani żadnych formalności (art. 1 ust. 3 i 4). Bez umowy kod, za który zapłaciłeś, prawnie należy więc do kogoś innego.
Wyjątek z art. 74 ust. 3 brzmi tak: prawa majątkowe do programu komputerowego stworzonego przez pracownika w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy przysługują pracodawcy, o ile umowa nie stanowi inaczej. Przepis dotyczy wyłącznie stosunku pracy, czyli w praktyce zwykle etatu. Programista na B2B, zleceniobiorca, autor pracujący na podstawie dzieła, freelancer i software house zostają przy swoich prawach, dopóki nie przeniosą ich na Ciebie na piśmie.
Ochrona obejmuje wszystkie formy wyrażenia programu, czyli kod źródłowy i wynikowy, ale nie idee i zasady, na których opiera się którykolwiek jego element (art. 74 ust. 2). Nawet najlepsza umowa nie da Ci więc wyłączności na pomysł ani na sposób działania aplikacji; przed konkurentem, który napisze podobną funkcję własnym kodem, chroni raczej umowa o poufności i tempo wdrożenia.
Piszę ten przewodnik jako programista, który buduje aplikacje na zamówienie firm, a nie jako prawnik. Przepisy cytuję za tekstem jednolitym ustawy ogłoszonym w Dz.U. z 2025 r. poz. 24. To nie jest porada prawna: umowę na większy projekt powinien przeczytać radca prawny albo adwokat, zanim ją podpiszesz.
| Kto pisze kod | Komu przysługują prawa majątkowe | Co musisz mieć na piśmie |
|---|---|---|
| Pracownik na umowie o pracę, w ramach obowiązków | Pracodawcy, o ile umowa nie stanowi inaczej (art. 74 ust. 3). | Zakres obowiązków, który obejmuje programowanie; przy większym projekcie także zapis w umowie o pracę, który to potwierdza. |
| Pracownik, ale poza swoimi obowiązkami | Twórcy (art. 8 ust. 1), bo wyjątek obejmuje tylko programy napisane w wyniku wykonywania obowiązków. | Osobną umowę o przeniesienie praw w formie pisemnej (art. 53). |
| Programista na B2B, umowie zlecenia lub o dzieło | Twórcy (art. 8 ust. 1). | Umowę o przeniesienie praw w formie pisemnej, z wymienionymi polami eksploatacji (art. 53 i art. 41 ust. 2). |
| Software house albo agencja | Wykonawcy, ale tylko w zakresie, w jakim sam nabył prawa od swoich pracowników i współpracowników. | Przeniesienie praw na Ciebie i oświadczenie wykonawcy, że ma prawa od wszystkich osób, które pisały kod. |
| Ty albo wspólnik, zanim powstała spółka | Tobie jako osobie fizycznej (art. 8 ust. 1). | Umowę przenoszącą prawa na spółkę, także w formie pisemnej (art. 53). |
Osiem zapisów, które sprawdzam przed podpisaniem
Dokument przenoszący prawa do kodu musi być pisemny, wymieniać pola eksploatacji i dokładnie opisywać, czego dotyczy; resztę zapisów dobierasz do tego, co chcesz z aplikacją robić. Poniżej lista, którą przechodzę z klientem przed podpisaniem, z przepisami, na których się opiera.
Szkielet takiego zapisu, który warto dać prawnikowi jako punkt wyjścia, może wyglądać tak: „Z chwilą zapłaty wynagrodzenia za Etap Wykonawca przenosi na Zamawiającego autorskie prawa majątkowe do Programu w wersji wskazanej w protokole odbioru Etapu, na polach eksploatacji wymienionych w Załączniku A, wraz z wyłącznym prawem zezwalania na wykonywanie praw zależnych. Wynagrodzenie obejmuje korzystanie na wszystkich tych polach. Wykonawca oświadcza, że nabył prawa do Programu od wszystkich jego twórców.” To nie jest gotowa klauzula, tylko pokazanie, ile decyzji mieści się w jednym paragrafie.
Każdy punkt z tej listy rozwijam w dalszej części przewodnika. Jeśli masz przed sobą projekt umowy od wykonawcy, przyłóż go do listy i zaznacz, czego brakuje; to szybsze niż czytanie całości od początku. Ostateczne brzmienie zapisów ustal z prawnikiem.
Jeśli to Ty piszesz kod i przenosisz prawa na klienta, ta sama lista działa w drugą stronę. Pilnuj, żeby prawa przechodziły dopiero z zapłatą za etap, żeby umowa wymieniała moduły, które zostają Twoje, bo używasz ich w wielu projektach, i żeby było jasne, czy możesz pokazać projekt w portfolio. Zapis o wynagrodzeniu obejmującym wszystkie pola eksploatacji chroni obie strony przed sporem o dopłatę.
- FormaUmowa wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53), czyli podpisu własnoręcznego albo kwalifikowanego podpisu elektronicznego (art. 78 i 78¹ Kodeksu cywilnego).
- PrzedmiotOpis tego, co przechodzi na Ciebie, wskazuje repozytorium, moduły i wersję, na przykład tag w Gicie, a także projekt graficzny i dokumentację, jeśli są częścią zamówienia.
- Pola eksploatacjiUmowa obejmuje tylko pola wyraźnie w niej wymienione (art. 41 ust. 2), dlatego wpisz co najmniej zwielokrotnianie, zmiany i rozpowszechnianie programu z art. 74 ust. 4 oraz pola z art. 50 dla grafik i tekstów.
- Prawa zależneBez osobnego zapisu twórca zachowuje wyłączne prawo zezwalania na wykonywanie praw zależnych (art. 46), co utrudnia powierzenie rozwoju aplikacji innej firmie.
- Moment przejściaGdy umowa milczy, prawa przechodzą z chwilą przyjęcia utworu (art. 64), a przy projekcie dzielonym na etapy lepiej powiązać je z zapłatą za każdy etap.
- WynagrodzenieZapisz, że cena obejmuje wszystkie wymienione pola eksploatacji, bo inaczej twórcy przysługuje odrębne wynagrodzenie za korzystanie na każdym z nich (art. 45).
- Prawa od współtwórcówWykonawca oświadcza, że ma prawa od wszystkich osób, które pisały kod, a jeśli utwór ma wady prawne, możesz od umowy odstąpić i żądać naprawienia szkody (art. 55 ust. 2).
- Wydanie kodu źródłowegoZapisz osobno, że wykonawca przekazuje repozytorium z pełną historią zmian, dokumentację i dostępy. Samo przejście praw nie przenosi własności egzemplarza (art. 52 ust. 2).
Przeniesienie praw czy licencja: co wybrać?
Przeniesienie wybierz, gdy aplikacja jest rdzeniem Twojej firmy albo ma kiedyś trafić do inwestora lub kupca; licencja wystarcza, gdy wykonawca konfiguruje dla Ciebie swój gotowy produkt. W pierwszym wariancie stajesz się właścicielem praw majątkowych, w drugim dostajesz tylko zgodę na korzystanie.
W pierwszym wariancie wykonawca traci prawa na wymienionych polach eksploatacji, a Ty możesz je zbyć dalej, chyba że strony ustaliły inaczej (art. 41 ust. 1 pkt 2). Przy licencji prawa zostają u wykonawcy, a granice Twojego korzystania wyznaczają uzgodnione pola eksploatacji, zakres, miejsce i czas (art. 67 ust. 1).
Pełne przeniesienie nie zawsze jest warte swojej ceny. Jeśli wykonawca wdraża swój gotowy system albo budujesz na cudzej platformie, na przykład na sklepie w abonamencie czy w narzędziu no-code, nikt nie przeniesie na Ciebie praw do samej platformy. Przy małej integracji albo skrypcie, który łatwo napisać od nowa, zwykle wystarczy licencja niewyłączna z prawem do zmian i do powierzenia rozwoju innej firmie. Przeniesienie wybierz tam, gdzie kod jest Twoją przewagą albo ma być przedmiotem sprzedaży.
Najważniejsze są reguły, które działają, gdy dokument milczy. Jeśli nie ma w nim wyraźnego zapisu, że prawa przechodzą na Ciebie, ustawa przyjmuje, że twórca udzielił licencji (art. 65). Taka licencja uprawnia do korzystania przez pięć lat na terytorium państwa, w którym masz siedzibę, a potem wygasa (art. 66). Bez zastrzeżenia wyłączności wykonawca może udzielać licencji na ten sam kod innym (art. 67 ust. 2), a Ty bez wyraźnej zgody nie upoważnisz nikogo innego do korzystania z programu w zakresie licencji (art. 67 ust. 3). To ostatnie ma znaczenie, gdy rozwój ma przejąć inna firma.
Słowo „bezterminowa” w licencji nie daje spokoju na zawsze. Licencję udzieloną na czas nieoznaczony twórca może wypowiedzieć z zachowaniem terminów umownych, a w ich braku na rok naprzód, na koniec roku kalendarzowego, jeżeli umowa nie stanowi inaczej (art. 68 ust. 1). Licencję na okres dłuższy niż pięć lat po upływie tych pięciu lat uważa się za udzieloną na czas nieoznaczony (art. 68 ust. 2). Jeśli zostajesz przy licencji, wpisz, kiedy wykonawca może ją wypowiedzieć, a kiedy nie.
W praktyce często łączy się oba modele. Prawa do kodu pisanego specjalnie dla Ciebie przechodzą na Ciebie, a do gotowych modułów wykonawcy, których używa w wielu projektach, dostajesz licencję niewyłączną z prawem do zmian i do powierzenia rozwoju innej firmie. To uczciwy układ dla obu stron, pod warunkiem że umowa wymienia, które moduły są którymi. O tym, kiedy w ogóle warto pisać system na zamówienie, a kiedy wziąć gotowy produkt, piszę w przewodniku oprogramowanie dedykowane czy gotowe.
| Kwestia | Przeniesienie praw | Licencja |
|---|---|---|
| Kto ma prawa po podpisaniu | Ty, na polach eksploatacji wymienionych w umowie. | Wykonawca; Ty masz zgodę na korzystanie w granicach umowy. |
| Forma umowy | Pisemna pod rygorem nieważności (art. 53). | Licencja wyłączna: pisemna pod rygorem nieważności (art. 67 ust. 5). Niewyłączna: ustawa nie zastrzega formy. |
| Czas | Do wygaśnięcia praw majątkowych, co do zasady 70 lat od śmierci twórcy (art. 36). | Pięć lat, potem licencja wygasa (art. 66), jeśli umowa nie stanowi inaczej. |
| Terytorium | Wyznacza je umowa. | Kraj Twojej siedziby (art. 66 ust. 1), jeśli umowa nie stanowi inaczej. |
| Czy wykonawca może dać ten sam kod innym | Nie, na przeniesionych polach eksploatacji. | Tak, jeśli licencja jest niewyłączna (art. 67 ust. 2). |
| Dalsze udostępnienie przez Ciebie | Możesz przenieść prawa dalej, chyba że umowa stanowi inaczej (art. 41 ust. 1 pkt 2). | Nie upoważnisz innych, chyba że umowa na to pozwala (art. 67 ust. 3). |
| Wypowiedzenie przez wykonawcę | Nie dotyczy. | Licencję na czas nieoznaczony: na rok naprzód, na koniec roku kalendarzowego (art. 68 ust. 1). |
Jakie pola eksploatacji wpisać dla programu komputerowego?
Dla programu komputerowego wpisz trzy pola z art. 74 ust. 4: zwielokrotnianie, wprowadzanie zmian i rozpowszechnianie, a do nich sposoby korzystania, których naprawdę potrzebuje Twój model biznesowy. Umowa obejmuje tylko pola eksploatacji wyraźnie w niej wymienione (art. 41 ust. 2).
Ustawa wymienia dla programów trzy grupy uprawnień: trwałe lub czasowe zwielokrotnienie programu w całości lub w części, jakimikolwiek środkami i w jakiejkolwiek formie; tłumaczenie, przystosowywanie, zmianę układu i jakiekolwiek inne zmiany; oraz rozpowszechnianie, w tym użyczenie lub najem programu lub jego kopii (art. 74 ust. 4). Zwrot „wykonawca przenosi wszelkie prawa autorskie” albo „na wszystkich polach eksploatacji” tego nie zastępuje, bo ustawa wymaga wyraźnego wymienienia.
Trzy ograniczenia warto znać przed negocjacjami. Ani przeniesienie, ani licencja nie obejmą pól eksploatacji nieznanych w chwili podpisania (art. 41 ust. 4), więc nie kupisz z góry sposobów korzystania, których jeszcze nie ma. Nieważny jest zapis obejmujący wszystkie przyszłe utwory tego samego twórcy albo wszystkie jego przyszłe utwory określonego rodzaju (art. 41 ust. 3), dlatego kontrakt ramowy powinien przenosić prawa do konkretnych etapów i modułów opisanych w protokołach. Twórcy przysługuje też odrębne wynagrodzenie za korzystanie na każdym odrębnym polu eksploatacji, chyba że strony ustaliły inaczej (art. 45), więc dopisz, że cena obejmuje wszystkie wymienione pola.
Część ogólnych przepisów nie dotyczy programów: art. 77 ust. 1 wyłącza dla nich między innymi art. 43 i 44 o wynagrodzeniu twórcy oraz art. 47¹ o informacji dla twórcy o przychodach z utworu. Art. 45 nie jest na tej liście, stąd zapis o cenie obejmującej wszystkie pola.
Aplikacja to nie tylko program. Projekt graficzny, ikony, teksty, zdjęcia i dokumentacja mogą być osobnymi utworami, bo art. 1 ust. 2 wymienia między innymi utwory plastyczne i wyrażone słowem, a pola z art. 74 ust. 4 do nich nie pasują. Dla nich wpisz pola z art. 50: utrwalanie i zwielokrotnianie, obrót egzemplarzami oraz publiczne udostępnianie w taki sposób, aby każdy mógł mieć dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym.
| Co chcesz robić z aplikacją | Co wpisać w umowie | Przepis |
|---|---|---|
| Uruchamiać ją na serwerach, robić kopie zapasowe, wdrażać nowe wersje | Trwałe i czasowe zwielokrotnianie programu w całości i w części, każdą techniką, w tym w zakresie wprowadzania, wyświetlania, stosowania, przekazywania i przechowywania. | Art. 74 ust. 4 pkt 1 |
| Rozwijać ją, poprawiać i łączyć z innymi systemami, także rękami innej firmy | Tłumaczenie, przystosowywanie, zmiana układu i wszelkie inne zmiany oraz wykonywanie i zezwalanie na wykonywanie praw zależnych. | Art. 74 ust. 4 pkt 2 i art. 46 |
| Udostępniać ją klientom przez internet, w abonamencie | Rozpowszechnianie programu, w tym publiczne udostępnianie w sieci tak, aby każdy miał do niego dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym. | Art. 74 ust. 4 pkt 3 i art. 50 pkt 3 |
| Sprzedawać licencje, wnieść aplikację do spółki, sprzedać produkt | Rozpowszechnianie, w tym najem i użyczenie, oraz prawo do dalszego przenoszenia praw i udzielania licencji. | Art. 74 ust. 4 pkt 3, art. 41 ust. 1 pkt 2, art. 67 ust. 3 |
| Korzystać z grafik, tekstów i dokumentacji | Pola dla utworów innych niż program: utrwalanie i zwielokrotnianie, obrót egzemplarzami, publiczne udostępnianie. | Art. 50 |
Czy wystarczy podpis online albo wymiana maili?
Tak, ale tylko kwalifikowanym podpisem elektronicznym, bo taka umowa wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53). Wymiana maili, akceptacja oferty w wiadomości albo kliknięcie w serwisie do podpisu bez podpisu kwalifikowanego tej formy nie spełniają.
Kodeks cywilny mówi, że czynność dokonana bez zachowania formy zastrzeżonej pod rygorem nieważności jest nieważna (art. 73 § 1). Do formy pisemnej wystarcza własnoręczny podpis na dokumencie, a do zawarcia umowy wystarcza wymiana dokumentów, z których każdy jest podpisany przez jedną ze stron (art. 78 § 1); możecie więc podpisać dwa egzemplarze osobno i odesłać je pocztą. Formę elektroniczną zachowuje oświadczenie opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym, a jest ona równoważna z pisemną (art. 78¹).
Ta sama forma dotyczy licencji wyłącznej (art. 67 ust. 5 ustawy o prawie autorskim). Dla licencji niewyłącznej ustawa formy nie zastrzega, ale i tak warto mieć ją w dokumencie, bo bez niego trudno potem wykazać zakres. Zmiana umowy wymaga zachowania takiej formy, jaką ustawa lub strony przewidziały w celu jej zawarcia (art. 77 § 1 Kodeksu cywilnego), więc aneks dopisujący nowe pole eksploatacji też podpisujecie odręcznie albo kwalifikowanym podpisem.
Stan prawny sprawdziłem w bazie aktów prawnych Sejmu (ELI). Po tekście jednolitym z 2025 r. ustawę zmienia jeszcze ustawa z 4 września 2026 r. (Dz.U. z 2026 r. poz. 1296), ale tylko w art. 22¹ ust. 3, który dotyczy udostępniania treści przez platformy internetowe; nowe brzmienie obowiązuje od 6 listopada 2026 r. Art. 53 i pozostałe przepisy cytowane w tym przewodniku zostają bez zmian. Przed podpisaniem większej umowy sprawdź to jeszcze raz w aktualnym tekście ustawy.
Polecam prosty podział dokumentów. Umowę o współpracę, zakres i harmonogram możesz podpisywać wygodnie w serwisie, a zapisy o prawach do kodu trzymasz w osobnym dokumencie, z podpisem kwalifikowanym albo na papierze. Jak dobrać podpis do wymaganej formy i nie pomylić podpisu zaufanego z kwalifikowanym, opisuję w przewodniku umowy z szablonu i podpis online.
Jak odebrać kod źródłowy, repozytorium i dostępy?
Obowiązek wydania kodu źródłowego z pełną historią zmian, dokumentacji i dostępów wpisz do umowy osobno od przeniesienia praw, bo własność kodu źródłowego w sensie praktycznym to coś innego niż prawa autorskie. Najlepiej, żeby repozytorium od pierwszego dnia było na koncie Twojej firmy, a wykonawca miał do niego dostęp jako członek zespołu.
Przepisy o przejściu autorskich praw majątkowych nie mówią nic o wydaniu kodu źródłowego. Możesz mieć skutecznie przeniesione prawa i nie mieć ani jednej linii kodu, jeśli repozytorium zostało na koncie wykonawcy. Dlatego umowa powinna mówić, co dokładnie dostajesz, kiedy i w jakiej postaci.
Gdy repozytorium jest na koncie wykonawcy w GitHubie, przeniesienie go do Twojej organizacji jest proste, ale ma skutki, o których warto wiedzieć. Według dokumentacji GitHuba razem z repozytorium przechodzą zgłoszenia, pull requesty, wiki, gwiazdki i obserwujący, a webhooki, sekrety i klucze wdrożeniowe pozostają z nim powiązane. Poprzedni właściciel zostaje dodany jako współpracownik przeniesionego repozytorium. Po przekazaniu usuń więc zbędnych współpracowników, wymień sekrety i klucze, a lokalne kopie przepnij na nowy adres.
Konta w usługach, z których korzysta aplikacja, zakładaj na swoją firmę: domenę, hosting, bazę w chmurze, bramkę płatności, wysyłkę maili i klucze do zewnętrznych API. To nie są utwory wykonawcy, tylko umowy z dostawcami na ich warunkach, więc nie przejdą na Ciebie razem z prawami autorskimi. Jeśli wykonawca założył je na siebie, przejęcie zależy od regulaminu danej usługi i od jego dobrej woli. Tak samo jest z płatnymi czcionkami, ikonami i zdjęciami: licencję ma mieć Twoja firma albo umowa ma mówić, że wykonawca kupuje ją w Twoim imieniu i przekazuje dokument licencji.
Przy szybkim starcie kusi, żeby wszystko założyć na prywatne konto programisty i ruszyć tego samego dnia; o tym, na czym w pierwszej wersji nie warto oszczędzać, piszę w przewodniku MVP aplikacji: koszt i zakres. Najlepszy test przekazania jest praktyczny: ktoś spoza zespołu wykonawcy stawia aplikację z repozytorium i instrukcji, bez telefonu do autora. Uporządkowane repozytorium i instrukcja to realna praca, którą warto mieć w wycenie; z czego składa się koszt całego projektu, opisuję w przewodniku ile kosztuje aplikacja webowa.
- Repozytorium z historiąPełna historia zmian, a nie archiwum z ostatnią wersją. Historia pokazuje, kto co napisał, co przydaje się przy sprawdzaniu, od kogo wykonawca musiał nabyć prawa.
- Instrukcja uruchomieniaJak zbudować aplikację, postawić bazę i odtworzyć środowisko oraz jakie zmienne konfiguracji są potrzebne. Same sekrety przekazuje się osobnym kanałem, nigdy w repozytorium.
- Schemat danych i migracjeOpis bazy i skrypty migracji, żeby kolejna zmiana struktury nie wymagała zgadywania, co autor miał na myśli.
- Wykaz zależnościLista bibliotek i usług zewnętrznych z wersjami i licencjami, najlepiej jako plik generowany automatycznie przy każdym wydaniu.
- Lista kont i dostępówPrzy hostingu, domenie, poczcie, płatnościach, mapach i usługach AI zapisz, kto jest właścicielem konta, kto za nie płaci i kto ma do niego dostęp.
Kiedy prawa przechodzą: przy odbiorze czy przy zapłacie?
Jeśli umowa nic nie mówi, prawa przechodzą z chwilą przyjęcia utworu, czyli odbioru (art. 64); w umowie na aplikację warto powiązać je z zapłatą za dany etap. Ważne, żeby moment przejścia dało się jednoznacznie udokumentować.
Według art. 64, jeśli strony nie postanowiły inaczej, nabywca dostaje prawo do wyłącznego korzystania z utworu na polach eksploatacji z umowy z chwilą przyjęcia utworu. Przyjęcie może nastąpić także przez milczenie: jeśli zamawiający w ciągu sześciu miesięcy od dostarczenia utworu nie zawiadomi twórcy o jego przyjęciu, nieprzyjęciu albo uzależnieniu przyjęcia od zmian, uważa się, że utwór został przyjęty bez zastrzeżeń (art. 55 ust. 4). Strony mogą ustalić inny termin.
Zapis „prawa przechodzą po odbiorze końcowym” jest ryzykowny dla zamawiającego przy długim projekcie. Jeśli współpraca skończy się po czterech opłaconych etapach, a do odbioru końcowego nie dojdzie, możesz zostać z kodem, za który zapłaciłeś, i bez praw do niego. Zapis „z chwilą zapłaty za etap” chroni obie strony: wykonawca nie oddaje praw przed zapłatą, a Ty masz prawa do wszystkiego, co już opłaciłeś.
Między dostarczeniem a zapłatą potrzebujesz licencji na testy i korzystanie, inaczej przez kilka tygodni używasz kodu bez żadnej podstawy. Pamiętaj też, że jeśli umowa nie stanowi inaczej, nabycie egzemplarza nie daje praw (art. 52 ust. 1), a nabycie praw nie daje własności egzemplarza (art. 52 ust. 2). Pendrive z kodem to jeszcze nie prawa, a prawa to jeszcze nie kod.
- Podziel projekt na etapyKażdy etap kończy się protokołem z listą modułów i oznaczeniem wersji w repozytorium, na przykład tagiem. Bez tego trudno później wykazać, do czego przeszły prawa.
- Powiąż przejście praw z zapłatąPrawa do kodu z danego etapu przechodzą z chwilą zapłaty za ten etap, na polach eksploatacji wymienionych w umowie.
- Zapewnij sobie licencję na okres przejściowyOd dostarczenia do zapłaty korzystasz z kodu na podstawie licencji niewyłącznej opisanej w tej samej umowie.
- Ustal termin na uwagiWpisz, ile dni masz na zgłoszenie zastrzeżeń po dostarczeniu etapu. Bez tego działa sześciomiesięczny termin z art. 55 ust. 4.
- Zamknij projekt protokołem końcowymProtokół wymienia wszystkie przeniesione elementy: kod, projekt graficzny, dokumentację i wykaz komponentów na cudzych licencjach.
Aplikacja już działa, a w umowie nic o prawach: co teraz?
Podpisz z wykonawcą osobną, pisemną umowę przenoszącą prawa, z polami eksploatacji i listą elementów, zanim pojawi się spór, inwestor albo zmiana wykonawcy. Do tego czasu korzystasz z aplikacji najpewniej na podstawie licencji, którą ustawa przyjmuje przy braku wyraźnego postanowienia o przeniesieniu (art. 65).
Taka licencja ma ograniczenia z art. 66: pięć lat i terytorium kraju Twojej siedziby, jeśli umowa nie mówi inaczej. Gdy umowa nie określa sposobu korzystania z utworu, ma on być zgodny z charakterem i przeznaczeniem utworu oraz przyjętymi zwyczajami (art. 49 ust. 1). To słaba podstawa do sprzedaży firmy albo powierzenia rozwoju komuś innemu.
Zacznij od sprawdzenia, kto faktycznie pisał kod. Historia repozytorium podaje autorów zmian i ich adresy e-mail, choć dane autora w Gicie wpisuje sam programista, więc to wskazówka, a nie dowód. Jeśli wśród autorów są osoby spoza firmy wykonawcy, wykonawca musi najpierw mieć od nich prawa, żeby móc przenieść je na Ciebie.
W nowej umowie wykonawca powinien oświadczyć, że ma prawa od wszystkich twórców, i odpowiadać za wady prawne. Ustawa daje zamawiającemu w takim przypadku konkretne narzędzie: jeżeli utwór ma wady prawne, zamawiający może od umowy odstąpić i żądać naprawienia poniesionej szkody (art. 55 ust. 2). Jeśli wykonawca nie odpowiada albo firma już nie istnieje, nie kombinuj sam, tylko od razu idź z dokumentami do prawnika.
- Zbierz dokumentyPołóż obok siebie umowę, zamówienia, protokoły odbioru, faktury i korespondencję o zakresie. Zaznacz, czy w którymkolwiek dokumencie jest wyraźny zapis o przejściu praw i lista pól eksploatacji.
- Zrób listę elementówWypisz repozytoria, moduły, projekt graficzny i dokumentację, każdą pozycję z oznaczeniem wersji, której ma dotyczyć nowa umowa.
- Ustal autorówSprawdź w historii repozytorium, kto wprowadzał zmiany, i poproś wykonawcę o informację, na jakiej podstawie współpracował z każdą z tych osób.
- Podpisz umowę przenoszącą prawaUmowa ma formę pisemną albo podpis kwalifikowany i obejmuje pola eksploatacji, prawa zależne, wynagrodzenie, oświadczenie o nabyciu praw od twórców oraz odpowiedzialność za wady prawne.
- Uporządkuj kod i dostępyPrzenieś repozytorium na konto firmy, wymień sekrety i klucze, a przy każdym koncie w usługach zewnętrznych zapisz, kto jest jego właścicielem.
# -s: tylko liczba zmian, -n: sortowanie od najaktywniejszego, -e: adresy e-mail
git shortlog -sne --allBiblioteki open source i kod z AI: czego wykonawca nie przeniesie?
Wykonawca nie przeniesie praw do bibliotek open source ani cudzych komponentów, bo ich nie ma: korzystasz z nich na warunkach ich licencji, a niektóre licencje nakładają konkretne obowiązki. Umowa powinna wymagać wykazu komponentów z licencjami i Twojej zgody na każdą licencję typu copyleft.
Każda współczesna aplikacja składa się w dużej części z cudzego kodu: frameworka, bibliotek, sterowników do bazy. Licencja GPL v3 opisuje ten mechanizm wprost: przy każdym przekazaniu objętego nią utworu odbiorca automatycznie otrzymuje licencję od pierwotnych licencjodawców. Klauzula o przeniesieniu „wszystkich praw do aplikacji” tych elementów nie obejmuje, a wykonawca powinien je wskazać.
Kod bez żadnej licencji nie jest darmowy. Dokumentacja GitHuba przypomina, że bez licencji obowiązują zwykłe przepisy prawa autorskiego: autor zachowuje wszystkie prawa i nikt nie może kopiować, rozpowszechniać ani tworzyć utworów zależnych. Fragment skopiowany z publicznego repozytorium bez licencji nie powinien trafić do Twojej aplikacji bez zgody autora.
Wykaz komponentów nie wymaga specjalnych narzędzi. Na GitHubie każdy, kto widzi repozytorium, może wyeksportować z grafu zależności zestawienie oprogramowania, czyli SBOM, w formacie SPDX, z wersjami, licencjami i informacjami o prawach autorskich. W projekcie opartym na npm podobny przegląd zrobisz poleceniem npm query, które czyta pole license z package.json każdej zależności. To przegląd deklaracji autorów pakietów, a nie opinia prawna, i nie obejmuje fontów, obrazów ani zależności spoza npm.
Osobna sprawa to kod pisany z pomocą modeli AI. Dobrze to widać na przykładzie GitHub Copilota, bo jego dokumentacja opisuje mechanizm wprost. Przy podpowiedziach w edytorze Copilot porównuje proponowany fragment, razem z około 150 znakami otaczającego kodu, z indeksem publicznych repozytoriów w GitHubie. Zależnie od zasad ustawionych dla konta albo organizacji pasującą sugestię blokuje albo pokazuje z informacją o zgodnym kodzie: adresem pliku i licencją, jeśli ją wykrył. Ten filtr ma luki: sprawdza tylko sugestie przyjęte bez zmian, nie obejmuje kodu z prywatnych repozytoriów ani spoza GitHuba, a indeks jest odświeżany okresowo, więc może nie znać kodu dodanego niedawno.
Czy fragment wygenerowany przez model w ogóle jest utworem, ustawa wprost nie rozstrzyga: definiuje utwór jako przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze (art. 1 ust. 1). Dlatego poproś wykonawcę o informację, z jakich narzędzi AI korzysta i jak ma ustawione dopasowania do publicznego kodu, a ocenę ryzyka dla Twojego projektu zostaw prawnikowi.
# Zależności produkcyjne z licencją z rodziny GPL (GPL, LGPL, AGPL)
npm query '.prod[license*=GPL]' | jq -r '.[] | "\(.name)@\(.version) \(.license)"'
# Zależności produkcyjne bez tekstowego pola license w package.json
npm query '.prod:not([license])' | jq -r '.[] | "\(.name)@\(.version)"'
# Ile pakietów ma daną licencję
npm query '.prod' | jq -r '.[] | .license | tostring' | sort | uniq -c | sort -rn| Licencja | Główny obowiązek | Co to znaczy dla aplikacji webowej |
|---|---|---|
| MIT | Informacja o prawach autorskich i tekst licencji muszą być dołączone do wszystkich kopii lub istotnych części oprogramowania. | Bezpieczna w zamkniętej aplikacji; pilnuj pliku z informacjami o licencjach komponentów. |
| Apache 2.0 | Przy rozpowszechnianiu: kopia licencji, oznaczenie zmienionych plików, zachowanie informacji o prawach oraz informacji o autorstwie z pliku NOTICE, jeśli utwór go zawiera. Licencja patentowa wygasa wobec tego, kto pozwie o naruszenie patentu przez ten utwór. | Bezpieczna w zamkniętej aplikacji; przy dystrybucji dołącz licencję i informacje z pliku NOTICE. |
| GPL v3 | Przy przekazaniu zmodyfikowanej wersji całość musi być objęta GPL, a odbiorca ma dostać kod źródłowy. Sama interakcja przez sieć, bez przekazania kopii, nie jest przekazaniem. | Aplikacja działająca tylko na Twoim serwerze nie jest przekazywana; kod wysyłany do przeglądarki i aplikacje instalowane u klientów wymagają osobnej oceny. |
| AGPL v3 | Jak GPL, a dodatkowo zmodyfikowana wersja musi oferować użytkownikom korzystającym z niej przez sieć dostęp do kodu źródłowego (sekcja 13). | Największe ryzyko w modelu SaaS: jeśli zmodyfikujesz komponent na licencji AGPL działający na serwerze, musisz zaoferować użytkownikom kod źródłowy tej wersji. |
| Brak licencji | Obowiązują zwykłe zasady prawa autorskiego: bez zgody autora nie wolno kopiować, rozpowszechniać ani tworzyć utworów zależnych. | Kod z publicznego repozytorium bez licencji nie powinien trafić do aplikacji. |
Czy możesz zmieniać kod i co z prawami osobistymi programisty?
Zmieniać kod możesz, jeśli umowa przenosi prawo do zmian z art. 74 ust. 4 pkt 2 i wprost obejmuje prawa zależne, a prawa osobiste programisty przy programie ograniczają się do autorstwa i oznaczenia nazwiskiem. Bez zapisu o prawach zależnych twórca zachowuje wyłączne prawo zezwalania na ich wykonywanie (art. 46).
Art. 46 mówi, że jeśli umowa nie stanowi inaczej, twórca zachowuje wyłączne prawo zezwalania na wykonywanie zależnego prawa autorskiego, nawet gdy zbył całość praw majątkowych. Prawo zależne to rozporządzanie i korzystanie z opracowania, które wymaga zezwolenia twórcy utworu pierwotnego (art. 2 ust. 2). Wersja aplikacji przerobiona przez inną firmę może być takim opracowaniem, dlatego zapisz w umowie, że przechodzi na Ciebie także prawo do wykonywania i zezwalania na wykonywanie praw zależnych.
Ustawa daje legalnemu użytkownikowi wąską furtkę. Zwielokrotnianie i zmiany nie wymagają zgody uprawnionego, jeżeli są niezbędne do korzystania z programu zgodnie z jego przeznaczeniem, w tym do poprawiania błędów, chyba że umowa stanowi inaczej (art. 75 ust. 1). Wolno też sporządzić kopię zapasową, jeśli jest niezbędna do korzystania z programu (art. 75 ust. 2 pkt 1). To wystarcza do naprawy usterki, ale nie do rozwijania produktu o nowe funkcje.
Autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem (art. 16), więc nie przejdą na Ciebie żadną umową. Przy programach są jednak węższe niż przy innych utworach: art. 77 ust. 1 wyłącza art. 16 pkt 3–5, czyli prawo do nienaruszalności treści i formy, do decydowania o pierwszym udostępnieniu i do nadzoru nad sposobem korzystania. Programiście zostaje prawo do autorstwa i do oznaczenia programu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo udostępnienia go anonimowo. Ten sam przepis wyłącza art. 49 ust. 2, który przy innych utworach zabrania następcy prawnemu zmian bez zgody twórcy.
Polecam zapisać w umowie, czy i gdzie autorzy mają być wymienieni. Najprostszy układ: autorstwo dokumentuje historia zmian w repozytorium, a w interfejsie aplikacji nazwisk nie ma, chyba że strony ustalą inaczej. Taki zapis zamyka temat, zanim ktokolwiek o niego zapyta.
Depozyt kodu źródłowego (escrow): kiedy ma sens?
Depozyt kodu źródłowego, czyli escrow, ma sens wtedy, gdy nie dostajesz kodu na bieżąco, na przykład przy licencji na produkt wykonawcy, a od aplikacji zależy działanie firmy. Kod trafia do zaufanej strony trzeciej i jest Ci wydawany, gdy zajdą warunki opisane w umowie, na przykład upadłość wykonawcy albo zaprzestanie wsparcia.
W Polsce depozytariuszem może być notariusz: Prawo o notariacie wymienia wśród czynności notarialnych przyjmowanie na przechowanie dokumentów i danych na informatycznym nośniku danych (art. 79 pkt 6, tekst jednolity Dz.U. z 2026 r. poz. 614). Depozyt kodu oferują też wyspecjalizowane firmy; jeśli wybierasz taką, zapytaj, czy sprawdza, że zdeponowany kod da się zbudować.
Sam depozyt niczego nie załatwia, jeśli zdeponowana wersja ma rok i nie da się jej zbudować. Umowa depozytu powinna mówić, jak często wykonawca aktualizuje depozyt, kto i jak sprawdza, że kod się buduje, kiedy dokładnie depozyt jest wydawany i jakie prawa dostajesz do wydanego kodu. Samo przekazanie nośnika praw autorskich nie przenosi (art. 52 ust. 1 ustawy o prawie autorskim).
Przy aplikacji pisanej na Twoje zamówienie, z repozytorium na Twoim koncie od pierwszego dnia i przeniesieniem praw etapami, escrow zwykle niczego nie dodaje, bo kod masz na bieżąco. Wtedy lepiej przeznaczyć te pieniądze na dokumentację i próbę odtworzenia środowiska przez kogoś spoza zespołu.
- Warunki wydaniaUmowa wymienia konkretne zdarzenia, na przykład ogłoszenie upadłości, likwidację, brak reakcji na zgłoszenie krytycznego błędu w ustalonym terminie albo zakończenie wsparcia dla wersji.
- Aktualizacja depozytuNowa wersja trafia do depozytu po każdym wydaniu albo w stałym rytmie, razem z dokumentacją budowania.
- WeryfikacjaKtoś niezależny co jakiś czas buduje aplikację ze zdeponowanego kodu. Bez tego wiesz tylko, że w depozycie leży jakiś nośnik.
- Prawa do wydanego koduUmowa mówi, na jakich polach eksploatacji możesz korzystać z kodu po wydaniu, bo nośnik sam w sobie praw nie daje.
Kiedy potrzebny jest prawnik?
Przy umowie, od której zależy własność głównego produktu firmy, tak: prawnik oceni zapisy pod Twój model biznesowy i całą umowę, nie tylko część o prawach autorskich. Programista pomoże w części technicznej, czyli w wykazie komponentów, opisie przekazania kodu i kryteriach odbioru.
Ten przewodnik opisuje przepisy i praktyczne pułapki, ale nie zastąpi oceny konkretnej umowy. Prawnik sprawdzi też rzeczy, których tu nie omawiam: odpowiedzialność i kary umowne, gwarancję, poufność, powierzenie przetwarzania danych osobowych i prawo właściwe, gdy wykonawca działa za granicą.
Najlepiej działa podział pracy: prawnik pisze część prawną, a załącznik techniczny powstaje razem z programistą. W załączniku są etapy i protokoły, lista elementów, które przechodzą na Ciebie, wykaz komponentów na cudzych licencjach, zasady prowadzenia repozytorium i lista kont. Taki załącznik łatwo sprawdzić przy odbiorze, bo każdą pozycję da się odhaczyć.
Buduję aplikacje webowe na zamówienie firm. Jeśli zamawiasz aplikację albo masz kod od innego wykonawcy i chcesz wiedzieć, czy da się przejąć jego rozwój, napisz mi, jaki proces obsługuje aplikacja, jak często ludzie z niej korzystają, z jakimi systemami się łączy i czy masz umowę oraz dostęp do repozytorium. Przejrzę część techniczną i powiem, czego brakuje, a część prawną zostawię prawnikowi. Odpowiadam w ciągu jednego dnia roboczego; pracuję jednoosobowo z Mikołowa, zdalnie w całej Polsce.
Pytania i odpowiedzi
Czy zapłata za aplikację oznacza, że mam do niej prawa autorskie?
Nie. Zapłata, faktura ani protokół odbioru nie przenoszą autorskich praw majątkowych do programu napisanego przez zewnętrznego wykonawcę. Potrzebna jest umowa o przeniesienie praw w formie pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53 ustawy o prawie autorskim), z wymienionymi polami eksploatacji (art. 41 ust. 2). Bez wyraźnego zapisu o przeniesieniu ustawa przyjmuje, że twórca udzielił licencji (art. 65).
Czy programista na B2B przenosi prawa autorskie automatycznie?
Nie. Automatyczne nabycie praw do programu dotyczy tylko pracodawcy i programu stworzonego przez pracownika w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy (art. 74 ust. 3 ustawy o prawie autorskim). Programista na B2B, umowie zlecenia lub o dzieło zachowuje prawa, dopóki nie przeniesie ich umową w formie pisemnej. Ta sama zasada obowiązuje między software house’em a Tobą.
Czy kod źródłowy aplikacji należy do zamawiającego?
Kod źródłowy aplikacji należy do zamawiającego tylko w takim zakresie, w jakim umowa przenosi na niego prawa i zobowiązuje wykonawcę do wydania kodu. Przeniesienie praw autorskich i wydanie kodu to dwie osobne sprawy: przejście praw nie przenosi własności egzemplarza, jeżeli umowa nie stanowi inaczej (art. 52 ust. 2). Dlatego w umowie zapisz wydanie repozytorium z historią zmian, dokumentacji i dostępów.
Co się stanie, jeśli w umowie nie ma pól eksploatacji?
Umowa o przeniesienie praw i licencja obejmują tylko pola eksploatacji wyraźnie w nich wymienione (art. 41 ust. 2 ustawy o prawie autorskim). Ogólne „przenosi wszelkie prawa” bez wyliczenia nie daje pewności, że prawa przeszły na jakimkolwiek polu. Dla programu wymień co najmniej zwielokrotnianie, zmiany i rozpowszechnianie z art. 74 ust. 4, a dla grafik i tekstów pola z art. 50.
Ile trwa licencja na program, jeśli umowa nic nie mówi?
Licencja bez określonego czasu i terytorium uprawnia do korzystania z programu przez pięć lat na terytorium państwa, w którym licencjobiorca ma siedzibę, a potem wygasa (art. 66 ustawy o prawie autorskim). Licencję udzieloną na czas nieoznaczony twórca może wypowiedzieć na rok naprzód, na koniec roku kalendarzowego, jeśli umowa nie stanowi inaczej (art. 68 ust. 1). Licencję na ponad pięć lat po pięciu latach uważa się za udzieloną na czas nieoznaczony (art. 68 ust. 2).
Czy umowę o przeniesienie praw autorskich można podpisać elektronicznie?
Tak, ale tylko kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53 ustawy o prawie autorskim), a forma elektroniczna z kwalifikowanym podpisem jest jej równoważna (art. 78¹ Kodeksu cywilnego). Wymiana maili ani zwykły podpis w serwisie bez podpisu kwalifikowanego tej formy nie spełniają.
Czy mogę zmienić software house i dalej rozwijać aplikację?
Możesz, jeśli masz prawo do zmian w programie (art. 74 ust. 4 pkt 2), prawo do wykonywania i zezwalania na wykonywanie praw zależnych (art. 46) oraz faktyczny dostęp do kodu, dokumentacji i kont. Przy licencji potrzebujesz jeszcze zgody na upoważnianie innych (art. 67 ust. 3) i zapisu, że licencji nie da się wypowiedzieć razem z końcem współpracy. Brak któregoś z tych elementów nie blokuje zmiany wykonawcy całkowicie, ale zamienia ją w negocjacje z dotychczasowym.
Czy muszę udostępnić kod aplikacji, jeśli używa bibliotek na licencji GPL?
Licencja GPL v3 wiąże obowiązki z przekazaniem kopii programu innym, a sama interakcja z użytkownikiem przez sieć, bez przekazania kopii, według jej definicji przekazaniem nie jest. Inaczej działa AGPL v3: zmodyfikowana wersja musi oferować użytkownikom korzystającym z niej przez sieć dostęp do kodu źródłowego (sekcja 13). Kod uruchamiany w przeglądarce trafia do użytkownika jako kopia, więc biblioteki copyleft po stronie frontendu wymagają osobnej oceny.
Czy wykonawca może użyć mojego kodu u innego klienta?
Po przeniesieniu praw na Ciebie wykonawca nie ma już praw do tego kodu na przeniesionych polach eksploatacji. Przy licencji niewyłącznej może udzielać licencji na ten sam kod innym (art. 67 ust. 2 ustawy o prawie autorskim). Ochrona nie obejmuje jednak idei i zasad działania programu (art. 74 ust. 2), więc wykonawca może napisać podobną funkcję od nowa; przed przenoszeniem know-how chroni raczej umowa o poufności.
Czy prawa autorskie do aplikacji trzeba rejestrować?
Nie. Program jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, nawet w postaci nieukończonej, a ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności (art. 1 ust. 3 i 4 ustawy o prawie autorskim). Przy aplikacji liczy się więc nie wpis w jakimkolwiek rejestrze, tylko to, kto napisał kod i co strony podpisały.
Źródła
Liczby i terminy w tym przewodniku sprawdziłem w oficjalnych źródłach. Ceny i przepisy się zmieniają, więc przy decyzji warto zajrzeć do nich ponownie.
- Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 24: art. 1, 2, 8, 16, 36, 41, 45, 46, 49, 50, 52, 53, 55, 64–68 i 74–77 (Sejm RP, ELI)
- Ustawa o prawie autorskim w bazie ELI Sejmu: wykaz tekstów jednolitych i aktów zmieniających
- Ustawa z 4 września 2026 r. o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. 2026 poz. 1296: art. 4 (zmiana art. 22¹ ust. 3 ustawy o prawie autorskim) (Sejm RP, ELI)
- Kodeks cywilny, tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 795: art. 73, 77, 78 i 78¹ (Sejm RP, ELI)
- Prawo o notariacie, tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 614: art. 79 pkt 6 (Sejm RP, ELI)
- Open Source Initiative: tekst licencji MIT
- Apache Software Foundation: Apache License 2.0, sekcje 2–4
- Open Source Initiative: tekst licencji GNU General Public License v3 (Free Software Foundation), definicje oraz sekcje 5, 6 i 10
- Open Source Initiative: tekst licencji GNU Affero General Public License v3 (Free Software Foundation), sekcja 13
- GitHub Docs: licencjonowanie repozytorium i kod bez licencji
- GitHub Docs: eksport SBOM z grafu zależności
- GitHub Docs: przeniesienie repozytorium do innego właściciela
- GitHub Docs: Copilot w edytorach, dopasowania podpowiedzi do publicznego kodu
- GitHub Docs: blokowanie albo pokazywanie podpowiedzi Copilota zgodnych z publicznym kodem
- npm Docs: polecenie npm query
- npm Docs: selektory zależności i atrybutów
- npm Docs: pole license w package.json i identyfikatory SPDX
- Git: dokumentacja polecenia git shortlog
Masz pytanie do swojego projektu?
Opisz, co chcesz osiągnąć. Odpowiem konkretnie, także wtedy, gdy najlepszą odpowiedzią jest „nie rób tego”.
Jonasz Jankowski · Bezpośrednia współpraca · Mikołów (Śląsk), zdalnie w całej Polsce
- Odpowiadam osobiście w ciągu jednego dnia roboczego.
- Krótka rozmowa o celu, funkcjach, materiałach i integracjach.
- Dostajesz zakres z etapami i konkretną kwotę, zanim cokolwiek zaczniemy.